Co znaczy, że człowiek powstał z prochu Ziemi?

Na pierwszy rzut oka opowieść biblijna o stworzeniu człowieka doskonale mieści się w kanonie bliskowschodnim. Podobieństwo jest jednak tylko w jednym motywie.
Czyta się kilka minut
Małgorzata Kordowicz // Fot. Grażyna Makara
Małgorzata Kordowicz // Fot. Grażyna Makara

Wśród swoich starych zapisków natrafiłam na materiał, którym chciałabym się z Państwem podzielić. Wedle Rdz 2, 7 człowiek został uformowany z prochu ziemi [hebr. afar min ha-adama]. To samo słowo – afar – niejednokrotnie pojawia się w Biblii w kontekście, z którego wynika, że jest ono synonimem gliny. Przykładowo w Kpł 14, 42 afar jest nazwą materiału, którym należy obłożyć dom. Motyw lepienia człowieka odnajdujemy w Piśmie zwłaszcza u Izajasza: człowiek jest „uważany za glinę Garncarza” (29, 16), padają słowa: „czyż rzecze glina do Formującego ją: co czynisz?” (45, 9) oraz „my jesteśmy gliną, a Tyś naszym Garncarzem, wszyscyśmy dziełem Twoich rąk” (64, 7). A w mitologii bliskowschodniej? Wspomina o tym „Epos o Gilgameszu”, a także jeden z mitów starobabilońskich i jego odpowiednik asyryjski. Motyw ów sięga korzeniami niezwykle zamierzchłych czasów – pojawia się już w literaturze sumeryjskiej z trzeciego tysiąclecia. Ponadto znane są egipskie wizerunki bóstwa, które siedzi na tronie przy kole garncarskim i lepi człowieka.

Na pierwszy rzut oka opowieść biblijna doskonale mieści się w kanonie bliskowschodnim. Jednakże podobieństwo wykazane na podstawie jednego motywu jest powierzchowne. Zajrzyjmy w głąb tekstu biblijnego. Widzimy, że jedynie przy stwarzaniu człowieka określono tworzywo, z którego został uformowany. Poza aktem Bożej woli jest też działanie – wskazuje to na szczególną pozycję człowieka wśród Bożych stworzeń. Tchnienie życia zostało „wdmuchnięte” w człowiecze nozdrza przez samego Boga. Tylko przed stworzeniem człowieka Bóg wyraził Swoją intencję: „Uczyńmy człowieka” (Rdz 1, 26). W „Enuma Elisz”, babilońskiej kosmogonii, bogowie tworzą człowieka, by miast nich pracował i zaspokajał ich potrzeby. Tymczasem Bóg sam daje człowiekowi pożywienie (zob. Rdz 1, 29 oraz 2, 16) i troszczy się o zaspokojenie jego potrzeb. Koncepcja żydowska diametralnie odbiega od koncepcji zawartej w mitologii bliskowschodniej: człowiek nie jest wydany na łaskę ślepych sił, ma swoją godność i wolną wolę, a jego życie jest bezcenne (Rdz 9, 6).

Wróćmy do motywu gliny: jakie ma on znaczenie dla osoby wierzącej? Człowiek nie jest zupełnie niezależny, totalnie wolny, lecz mimo wszystko poddany Bogu, który jest nazwany Jocer, co po hebrajsku znaczy zarówno „Twórca”, jak i „Garncarz”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 44/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Z prochu Ziemi