Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Co nas powstrzymuje

Co nas powstrzymuje

08.05.2017
Czyta się kilka minut
Poezja zaangażowana to formuła (nie zawsze fortunnie używana), która stanowi dominantę dzisiejszych dyskusji wokół statusu, możliwości i obecności poezji tak w instytucjonalnym życiu literackim, jak i w praktykach lekturowych.
T

Tom Cezarego Domarusa dostarcza tej debacie paliwa, „cargo, fracht” bowiem to teksty poetyckie wyrastające z językowych formuł technologicznych, politycznych, medialnych, a także ekonomicznych realiów naszego świata. „Obudzić się i być tym człowiekiem. / Ludzie mówią, kim są, jakby im za to płacono. / / Układają konstelacje z gadki o sobie, lecz nikt / nie próbował dolecieć tym do gwiazd”. Język poetycki, który z takich formuł wyrasta, nie jest jednak u Domarusa narzędziem demaskacji, odzierającym z fałszu spetryfikowane medialne klisze – nie chodzi o dotarcie do prawdy przekazu i ożywienie zawłaszczonej mowy. Wszelkie „prawdy” o porządku symbolicznej dominacji są tu podawane w takich właśnie formułach: „A dzisiaj te rubryki w spisie ludności: / Co widzisz patrząc w głąb ulicy? / Jak oceniasz rolę bliskich w sprawach jak najdalszych? / Czym dla ciebie jest kamień na kamieniu?”. Domarus nie odkłamuje, bo niewydolna jest sama struktura prawdy i pozoru. Raczej wskazuje na nieprzejrzystość języka, która przenika do korzystającej z niego wspólnoty – napędza, ale jednocześnie ogranicza jej możliwości. ©

Cezary Domarus, CARGO, FRACHT, Instytut Mikołowski, Mikołów 2016

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]