Reklama

Ładowanie...

Christoph Willibald Gluck: "Orphée et Eurydice"

23.05.2004
Czyta się kilka minut
Pierwszy jest zachwyt: bogactwem brzmienia, zmiennością rytmu, energią wykonania, emocjonalnością muzyki. Drugie jest katartyczne zasmucenie, wynikające z głębokiej prawdy przedstawianego dzieła. Nie sposób przecież nie wzruszyć się, kiedy Orfeusz (Richard Croft) śpiewa po raz pierwszy Euridice!; kiedy po chwili orkiestra zatańczy pierwszy taniec śmierci (Pantomime des Nymphes et des Berges); kiedy kochanek z ufnością i tanecznym krokiem postanowi ruszyć do Hadesu (kończąca pierwszy akt aria L'espoir renait dans mon âme).
N

Nie sposób nie bać się, kiedy już do niego zejdzie; kiedy duchy ciemności i śmierci powiedzą powtarzane przerażająco głośno “No!", coraz głośniej; mimo to Orfeusz wciąż stara się je przebłagać (frazy “Spectre. Larve. Ombres terribles!", kwieciste melizmaty na słowie “malheurs"). Nie zapłakać wreszcie, kiedy nieubłaganie zbliża się czas śmiertelnego ostatniego spojrzenia; kiedy Eurydyka (Mireille Delunsch) z niewinną, jakże zachwycającą naiwnością, będzie go o to prosić.

Minkowski ma w sobie dużo z małego dziecka. Tak szczery, naturalny i - wydawałoby się - prosty jest jego sposób na muzykę. Euforia, z jaką podchodzi do partytury. Jakby zawsze czytał ją pierwszy raz, za każdym razem na nowo, na świeżo, pokazując nieznane strony i blaski. Szuka źródeł tej muzyki, korespondencji z innymi dziełami. Jeśli je odnajdzie, to pokaże z całą okazałością (echa “Czterech...

1871

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]