Województwo Małopolskie przyznaje ją ludziom, którzy walczą ze stereotypami i działają dla dobra innych. Zasługi ks. Puzewicza długo można wyliczać: to angażowanie młodych do niełatwego zadania nieodpłatnej pomocy innym, praca wśród więźniów, towarzyszenie chorym i umierającym, pomoc dla bezdomnych („trzeba ludziom dać kalorie przed nocą, żeby ich wzmocnić i by organizm miał siłę zmierzyć się z zimnem” – tłumaczył), mieszkańców bloków socjalnych, powodzian i uchodźców. Współpracownicy opisują go jako choleryka wrażliwego na potrzeby innych.
Ks. Puzewicz parał się dziennikarstwem, m.in. jako dyrektor Radia Er; przez wiele lat był rzecznikiem abp. Życińskiego. Jest też duszpasterzem. Oto, jak na swoim blogu itinerarium.pl skomentował ewangelię z zeszłej niedzieli (Mk 10, 35-45): „Jest pokusa, aby ją potraktować jako skierowaną do apostołów kłócących się o ministerialne stołki. Popatrzmy jednak, kto zmywa naczynia u nas w domu, kto szoruje klozet, sprząta po psie i nie waha się podmywać sparaliżowaną babcię. Jeśli tam siebie odnajdziemy, dobrze słuchaliśmy tej ewangelii i więcej jeszcze – zamieniliśmy ją w dzieło. Mnie samemu ta ewangelia jasno pokazuje, gdzie jest moje miejsce. Tam, gdzie mogę służyć swoim czasem, słowem, siłą i prostą obecnością”. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















