Reklama

Ładowanie...

Chłopi w Unii Europejskiej

30.05.2004
Czyta się kilka minut
W gminie, którą dobrze znam, od kilku tygodni jest wielkich ruch. Mnóstwo chętnych wypełnia formularze niezbędne do uzyskania od Unii Europejskiej dopłat, dwaj dobrze poinformowani młodzieńcy pomagają w tym, rzeczywiście dość trudnym, zadaniu. Równocześnie w telewizji słyszę, że polscy rolnicy nie kwapią się po europejskie pieniądze. Jednak chyba wszyscy, łącznie z odpowiednimi władzami, nie zdają sobie sprawy jak skomplikowane jest życie rolnika - nie dlatego, że zawód to trudny, ale dlatego, że tak mało państwowa administracja i biurokracja uczyniły, żeby mu pomóc.
W

W naszej gminie reforma rolna została przeprowadzona w okresie międzywojennym, więc rolnicy są na ogół nieco zamożniejsi, a działki sensownie wykrojone. A i tak ci, którzy zgłaszają się po dopłaty, przedstawiają listę przeciętnie dwudziestu działek, z których składa się ich siedmiohektarowe gospodarstwo. Skąd to wynika? Z potwornego zaniedbania wsi przez wszystkie władze bez względu na ustrój, zaniedbania dosłownie biurokratycznego. Jak pomyślimy o tych wszystkich wójtach, przewodniczących, pierwszych sekretarzach i ich pracownikach, to widzimy od razu, że przez dziesięciolecia nic nie robili.

Otóż ostatnia klasyfikacja gruntów była przeprowadzana - i to nie wszędzie - za wczesnego Gierka, zaś plany zagospodarowania przestrzennego pochodzą z czasów późnego Bieruta. Na nową klasyfikację i - przede wszystkim - na nowe plany zagospodarowania przestrzennego nie...

3020

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]