Chajej Sara

Księga Rodzaju 23, 1 - 25, 18

17.11.2009

Czyta się kilka minut

Sługa Abrahama przybył do Aram Naharaim. Postawił wielbłądy przed miastem u "studni wody". Czekał i modlił się o wybrankę dla syna swego pana, na dziewczynę, która pokaże miłosierdzie i gościnność, czego oznaką będzie to, że sama z siebie napoi jego i wielbłądy. Rebeka postąpiła tak, jak sobie wysłannik Abrahama umyślił. Otrzymała pierścień i dwie bransolety, a po rozmowie z bratem Labanem udała się do Izaaka, do krainy kananejskiej. Dodać warto, że cnota gościnności jest w judaizmie równie ważna jak nakaz studiowania Tory i obie są przepustką do przyszłego świata.

Podobna była historia Jakuba. Uciekał przed zemstą brata Ezawa do wuja Labana. Zapewne przy tej samej studni spotkał swoją przyszłą żonę Rachelę. Przybyła z owcami, a on na jej widok rozpłakał się i pocałował ją. Później sam odwalił ciężki kamień przykrywający studnię, choć nie była to robota dla jednego człowieka, i napoił owce brata matki swojej.

Podobnie rzecz się miała z Mojżeszem. Uciekł z Egiptu po zabójstwie strażnika i u studni napotkał córki kapłana madyjańskiego. Obronił je przed pasterzami i napoił bydło. Spotkał tam Ciporę, którą ojciec dał mu za żonę. Chrześcijanie pamiętają fragment z Ewangelii Jana: u studni Jakuba (zapewne z Księgi Rodzaju) Jezus spotkał Samarytankę.

Pozostaje jeszcze jeden fakt, który miał miejsce gdzieś na południe od Hebronu. Józef, syn Jakuba i Racheli, pięknie odziany, udał się do swoich braci. Ci rzucili się na niego, pobili, skrępowali i wrzucili do suchej studni między robaki. Z niej po trzech dniach wydobyli go kupcy i zabrali do Egiptu. Studnia jest grobem, a zarazem studnia wskazuje na przemianę, powiedzielibyśmy: niemal na zmartwychwstanie. Do tego zdarzenia odwołują się autorzy Ewangelii. Ofiara zostaje ocalona, a nad jej losem czuwa zamysł opatrzności. Tomasz Mann w wielkiej trylogii bawi się tymi historiami o studniach. Kupiec targując się o Józefa zauważa: "Mówisz i co chwila w me ucho wpada słowo »studnia«".

Jest w tych opowieściach kilka warstw symbolicznych. Kluczowe znaczenie ma symbol wody. W Biblii woda pojawia się przed stworzeniem świata, nim nastała światłość i ciemność, a ziemia wtedy była nieukształtowana. (W tym miejscu warto przypomnieć Talesa nauczającego, że prazasadą świata była woda). Raj opływały cztery rzeki. Wedle jednego z midraszy Adam po wygnaniu z raju siedział na brzegu jednej z rzek i była to część procesu skruchy. Rytualna czystość wymaga zanurzenia się w mykwie, do której spływają żywe wody. Wszyscy Żydzi przed spotkaniem z Bogiem na Synaju otrzymali nakaz oczyszczenia w wodach. Te wody są też nadzieją zmartwychwstania. Po rytualnym pogrzebie czyta się fragment Miszny (część Talmudu) poświęcony zasadom rytualnej czystości i kąpieli w mykwie.

Woda wskazuje na coś doskonale pierwotnego. Ponad nimi wznosi się Tron Chwały (Psalm 93, 4). Zanurzając się w niej, łączymy się z siłami stworzenia, sięgając do praźródeł obfitości i urodzaju. Są one symbolem czystości. Małżeństwa zaaranżowane u studni były tego potwierdzeniem. Symbolika kobiecości i studni jest też oczywista. Sama studnia bywa też alegorycznym przedstawieniem małżeństwa i płodności.

Studnia bywa też interpretowana jako wyraz szczególnego sposobu życia. Jak czytamy o Ezawie, był człowiekiem wiatru, gór, polowań, wiecznego niepokoju i ruchu. Jego brat siedział w namiocie i studiował. Przypominał kogoś, kto wwierca się w głąb, poszukując metodycznie i uparcie sensu, zakorzenienia, i dociera do wód czystości. Ezaw z kolei w niczym nie znajduje spoczynku i wytchnienia. Abraham, Izaak, Jakub są budowniczymi studzien, są też mistrzami duchowego życia.

Ta, którą sługa Abrahama Eliezer spotkał u studni w Aram Naharim - Rebeka - zajęła namiot matki Izaaka i "ucieszył się Izaak po śmierci matki swojej" (24, 67). Można rzec, kobiety dominowały w jego życiu, ale i w historii powstawania narodu. Matka dla niego wyrzuciła na pustynię brata Izmaela. Żona dla trwania rodziny i wypełnienia misji od Boga oszukała męża i pozbyła się pierwszego syna, Ezawa. To, co my mamy za surowość czy wręcz brutalność, oszustwo, uchodzi, bo okazuje się konieczne w historii zbawienia.

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
(1951-2023) Socjolog, historyk idei, publicysta, były poseł. Dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego. W 2013 r. otrzymał Nagrodę im. ks. Józefa Tischnera w kategorii „Pisarstwo religijne lub filozoficzne” za całokształt twórczości. Autor wielu książek, m… więcej

Artykuł pochodzi z numeru TP 47/2009