Cena obrazu Malczewskiego stała się sensacją. Nie mniej sensacyjne są dzieje samego płótna

„Rzeczywistość” Jacka Malczewskiego sprzedano za rekordowe 22,2 mln zł. Obraz trafi do prywatnej kolekcji. Dlaczego żadne muzeum nie skorzystało z prawa pierwokupu?
Czyta się kilka minut
Jacek Malczewski, Rzeczywistość, 1908 r. // Desa Unicum / domena publiczna
Jacek Malczewski, Rzeczywistość, 1908 r. // Desa Unicum / domena publiczna

Kilka dni temu w domu aukcyjnym Desa Unicum sprzedano namalowaną w 1908 r. „Rzeczywistość” Jacka Malczewskiego. Wylicytowana kwota to 22,2 mln zł – największa, jaką zapłacono dotąd w Polsce za dzieło sztuki. Poprzedni rekord należał do „Portretu córki Heleny z krogulcem” Jana Matejki, który w 2022 r. osiągnął wynik 15,12 mln zł.

Cena obrazu Malczewskiego stała się sensacją. Nie mniej sensacyjne są dzieje samego płótna. Po raz ostatni „Rzeczywistość” była publicznie prezentowana w 1926 r. na wystawie jubileuszowej w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych we Lwowie. Potem ślad po niej zaginął. Nieoczekiwanie obraz wystawiono w 2021 r. na niemieckiej stronie portalu e-Bay. Następnie sprowadzono go do Polski i w 2022 r. znalazł się na aukcji w Desie. 

Zapłacono wówczas za niego rekordową kwotę 20,4 mln zł, jednak nowy właściciel nie mógł obrazu odebrać. Został on zabezpieczony przez prokuraturę w związku ze śledztwem prowadzonym na wniosek Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zachodziło bowiem podejrzenie, że „Rzeczywistość” w 1954 r. została nielegalnie wywieziona z Polski. Po dwóch latach śledztwo umorzono z powodu braku dowodów na popełnienie przestępstwa, a sąd oddalił zażalenie MKiDN w tej sprawie. Obraz ponownie znalazł się w Desie.

„Rzeczywistość” jest dziełem klasy muzealnej, dlatego też przed aukcją w roku 2022 Muzeum Narodowe w Warszawie poinformowało, że chce skorzystać z prawa pierwokupu. Dwa lata później powiadomiło jednak, że od niego odstępuje, ponieważ posiada już 134 inne obrazy Malczewskiego (plus 6 depozytów prywatnych), w tym tak kluczowe dzieła dla jego dorobku, jak „Śmierć Ellenai” czy „Hamlet polski”. MKiDN za rządów Piotra Glińskiego obiecało co prawda środki na zakup obrazu, ale czy „Rzeczywistość” musiała trafić właśnie do tego muzeum? 

W latach 2015-2023 po raz pierwszy po 1989 r. pojawiły się znaczące środki publiczne na powiększanie kolekcji muzealnych. Dokonano wtedy wielu istotnych, ale też budzących wątpliwości czy wręcz niepotrzebnych zakupów, jak m.in. kosztowny nabytek późnych prac Marca Chagalla. Dlatego tak ważne jest wypracowanie transparentnych zasad, według których powiększane są zbiory publiczne. Samo wsparcie państwa w ich tworzeniu jest konieczne. Z powodów historycznych nasze zbiory są wciąż skromne. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 26/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Nowy rekord Malczewskiego