Reklama

Bystre oko, czuły słuch

Bystre oko, czuły słuch

02.12.2008
Czyta się kilka minut
Olek był jednym z najgorszych uczniów w szóstej klasie szkoły podstawowej w PGR-owskiej wiosce na Mazurach. Zimą roku 1978 nauczycielka polskiego zadała temat: "Jaki prezent sprawiłbym ludziom na Gwiazdkę, gdybym miał czarodziejską różdżkę?".
O

Olek napisał: "Zaczarowałbym każdej polskiej rodzinie willę i samochód. (...) Żeby ludzie nie kopali ziemniaków, ale żeby ziemniaki szły gęsiego do kopców i piwnic. (...) Bym zaczarował, żeby jedzenie krowom, świniom przylatywało pod ryje i dzioby. Ale ja nigdy nie będę miał czarodziejskiej różdżki i zawsze będzie na odwrót".

Nauczycielką była Stanisława Domagalska, dziennikarka i reportażystka, autorka książek dla dzieci, którą po podpisaniu w 1976 r. listu protestacyjnego przeciwko zmianom w konstytucji objął zakaz druku. Najpierw pracowała z narkomanami w szpitalu psychiatrycznym w Garwolinie, a kiedy jej towarzysz życia Jan Doktór musiał uciekać przed służbą wojskową, schroniła się z nim na Mazurach i zaczęła uczyć dzieci w wiejskiej szkole. W 1981 r. została dziennikarką "Tygodnika Solidarność", po wprowadzeniu stanu wojennego publikowała w drugim obiegu. Wreszcie przystała do pisma niezwyczajnego - miesięcznika "Powściągliwość i Praca", którego redaktorem naczelnym był wtedy ks. Jan Chrapek.

Miesięcznik jest dziś zupełnie inny, a ludzie związani z nim w latach 80., jak Jacek Żakowski czy Jarosław J. Szczepański, z którym Domagalska jeździła w reporterskie podróże, rozproszyli się po mediach wolnej Polski. Ks. Chrapek, później biskup, nie żyje od sześciu lat. Stanisława Domagalska, która po przemianach zajęła się reżyserowaniem filmów dokumentalnych, zmarła w roku ubiegłym. Przyjaciele przygotowali teraz wybór jej reportaży.

Domagalska, jak wspomina Ernest Skalski, obdarzona była "bystrym okiem i czułym słuchem". Ze strony na stronę coraz intensywniej czujemy klimat schyłku lat 70. i 80. Widzimy kiwające się na wietrze pompony wełnianych czapek mazurskich sześciolatków "ściśniętych jak kurczaki", gdy podczas rozpoczęcia roku szkolnego słuchają słów dyrektora: "Wy pierwsi rozpoczynacie rewolucję naukowo-techniczną w naszym kraju...". W Bydgoszczy mieszkają rodzice Wojtka, którzy przy pomocy MO i prokuratury próbują ubezwłasnowolnić syna narkomana. "Czy może wyjść z głodu psychicznego człowiek, który nie jest szczęśliwy, nie ma gdzie wrócić, nie ma kogo się trzymać?" - pyta retorycznie lekarka, która od reporterów dowiedziała się o śmierci dawnego pacjenta.

W Wietrzychowicach, wsi w diecezji tarnowskiej, gdzie w latach 80. prenumerowano aż 40 egzemplarzy "Powściągliwości i Pracy", "młodzi w kożuchach, kobiety w modnych kozaczkach, starzy rolnicy w zagranicznych kurtkach z dużą ilością eklerów i kieszeni". Wieś do biednych nie należy, bo prawie z każdego domu ktoś siedzi w USA, zasilając szeregi emigracji zarobkowej. W Bieszczadach kipi, bo unitom zwrócono pierwsze kościoły; polscy Litwini z Suwalszczyzny walczą o księży, którzy nie baliby się odprawiać Mszy po litewsku. A potem przychodzi lato 1989 r., już po Okrągłym Stole, gdy "nowe idzie", Domagalska jedzie do gminy Wojciechów, by stwierdzić, że na kulturę składają się w gminie m.in. magnetowid, kapela i trzydniowe wesela. Miesiąc później docieka, dlaczego na targ w Wąwolnicy nie przyjechała ani jedna świnia...

Świat sprzed wielkiej zmiany odsłania się na chwilę, wracają dawne problemy i zapomniane smaki. Rzetelne reportaże Domagalskiej pokazują jednak coś więcej - osobiste, pozbawione pozy zaangażowanie autorki w wyłuskane z tamtej rzeczywistości ludzkie perypetie.

Stanisława Domagalska, Intensywny zapach ruty, wyboru dokonali: Elżbieta Petrajtis-O’Neill i Jan Doktór, Ossa 2008, Wydawnictwo Dom na Wsi "SPS".

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]