Był sobie kodeks

Obrady ministerialnej komisji kodyfikacyjnej, która od września 2016 r. przygotowywała projekt nowego kodeksu pracy, zakończyły się suspensem na miarę Hitchcocka.
Czyta się kilka minut

W ubiegły czwartek rzeczniczka rządu Beata Mazurek oświadczyła, że PiS nie szykuje zmian w kodeksie pracy.

Owoce prac komisji obradującej – przypomnijmy – pod auspicjami resortu pracy krytykowali równie ostro pracodawcy, co związkowcy. Pierwsi – za przeregulowanie rynku chociażby przez eliminację samozatrudnienia. Stronie pracowniczej nie podobały się natomiast zmiany dotyczące urlopów i nadgodzin, w których komisja wzięła mocniej stronę praco­dawców. Rząd doszedł więc do wniosku, że w tej sytuacji najłatwiej będzie pogodzić strony wyrzucając cały projekt do kosza.

Po wcześniejszych, wręcz radykalnych zmianach w prawie pracy na korzyść pracowników (podniesienie pensji minimalnej, wolne niedziele), tym razem rząd postanowił zachować większą ostrożność. Można ją jednak zinterpretować także następująco: dopóki w budżecie nie brakuje pieniędzy na sztandarowe projekty rządu z 500 plus włącznie, sytuacja na polskim rynku pracy zdaniem PiS nie wymaga żadnych politycznych interwencji. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 16/2018