Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Był sobie kodeks

Był sobie kodeks

10.04.2018
Czyta się kilka minut
Obrady ministerialnej komisji kodyfikacyjnej, która od września 2016 r. przygotowywała projekt nowego kodeksu pracy, zakończyły się suspensem na miarę Hitchcocka.
W

W ubiegły czwartek rzeczniczka rządu Beata Mazurek oświadczyła, że PiS nie szykuje zmian w kodeksie pracy.

Owoce prac komisji obradującej – przypomnijmy – pod auspicjami resortu pracy krytykowali równie ostro pracodawcy, co związkowcy. Pierwsi – za przeregulowanie rynku chociażby przez eliminację samozatrudnienia. Stronie pracowniczej nie podobały się natomiast zmiany dotyczące urlopów i nadgodzin, w których komisja wzięła mocniej stronę praco­dawców. Rząd doszedł więc do wniosku, że w tej sytuacji najłatwiej będzie pogodzić strony wyrzucając cały projekt do kosza.

Po wcześniejszych, wręcz radykalnych zmianach w prawie pracy na korzyść pracowników (podniesienie pensji minimalnej, wolne niedziele), tym razem rząd postanowił zachować większą ostrożność. Można ją jednak zinterpretować także następująco: dopóki w budżecie nie brakuje pieniędzy na sztandarowe projekty rządu z 500 plus włącznie, sytuacja na polskim rynku pracy zdaniem PiS nie wymaga żadnych politycznych interwencji. ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Historyk starożytności, który od badań nad dziejami społeczno–gospodarczymi miast południa Italii przeszedł do studiów nad mechanizmami globalizacji. Interesuje się zwłaszcza relacjami...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]