Być może

Czyta się kilka minut

Gdyby współcześni „prawdziwi” obrońcy czystości wiary i autorytetu Kościoła żyli 3 tys. lat temu, zapewne staraliby się nie dopuścić do szeregu popełnionych wówczas „błędów”.

Poproszono by św. Piotra, aby wyjazd do zdeprawowanego i bezbożnego Rzymu, oraz późniejsze związanie się z tym miastem, uzależnił od uzyskania uprzedniego zapewnienia o akceptacji prawd i zasad, które zamierza głosić. Autorzy Ewangelii, Dziejów oraz Listów Apostolskich prawdopodobnie nie mogliby zamieszczać informacji o błędach i zadrażnieniach wgronie ówczesnej hierarchii (zaparcie się św. Piotra, spory o pierwszeństwo, nieporozumienia między św. Pawłem a św. Markiem i Barnabą). Tego rodzaju sprawy powinny być przecież omawiane i załatwiane w zamkniętym kręgu kierownictwa. Ujawnianie ich szerokiemu ogółowi szkodzi autorytetowi Kościoła. Wiedząc o udziale św. Pawła, przed jego nawróceniem, w prześladowaniach wyznawców Chrystusa, czyniono by starania o niedopuszczenie go do zajęcia wysokiej pozycji w Kościele i uznania za Apostoła Narodów.

Być może udałoby się również nie ujawniać przykrego faktu, że wszyscy Apostołowie byli Żydami (pobożna osoba przekonywała mnie, że to nieprawda, bo byli Galilejczykami!).

JERZY SĘDZIMIR (Kraków)
 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 19/2003