Budowa Świątyni

W czwartym roku swoich rządów Salomon zaczął budować pierwszą Świątynię. Dom Boga stanął na górze Moria. Wiemy też, że Dawid chciał już wcześniej zbudować Bet Hamikdasz – Świątynię.
Czyta się kilka minut

Zebrał dużo materiałów, ale zakazał mu Bóg: „Nie będziesz budował domu imieniowi memu, przeto żeś mąż waleczny i rozlewałeś krew” (1 Księga Kronik 28, 3). Dalej Pan zapowiada królowi, że jego syn „zbuduje dom mój, i przysionki moje”. Plan, wedle którego budował Salomon, był przygotowany przez Dawida. Miał on przed sobą wizerunek gmachów, komór, sieni, skarbców, stołów pokładnych, świeczników. Wiadomo było, ile potrzeba złota i srebra. Bóg – zapowiadał król – będzie z budowniczymi, „a poczty kapłanów i Lewitów do każdej posługi w domu Bożym będą z tobą w każdej pracy” (1 Krn 28, 21). Wedle źródeł biblijnych budowa trwała siedem lat: 966–959. Świątynia została zburzona i złupiona w 586 r. przez Babilon. A więc przetrwała 400 lat.

Izrael był ludem rolniczym. Do postawienia konstrukcji potrzebna była fachowa, ale i kosztowna pomoc z zewnątrz. Dał ją król Tyru w zamian za dwadzieścia miasteczek, obfitość oliwy oraz pszenicy. Fenicjanie wedle swojej tradycji zbudowali całość. Dostarczyli przy tym wielką ilość drewna i szlachetnych kamieni. Salomon dodał jeszcze 3 tys. ton złota oraz 30 tys. ton srebra.

Opis pierwszej Świątyni znajduje się w 2 Księdze Kronik. Posłużył się przy tym król znaczną liczbą robotników. 30 tysięcy pracowało zmianowo w Libanie, 70 tysięcy nosiło ciężary, 80 tysięcy rąbało na górze. W Egipcie przy budowie miasta Ramzes wcale nie musiało być gorzej. Z opisów biblijnych wynika, że dzięki budowom w Izraelu dość sprawnie stworzył Salomon społeczeństwo złożone z dwóch stanów: do stanu niewolniczego i hołdowniczego zostali przeznaczeni dawni mieszkańcy Kanaanu (1 Księga Królewska 9, 15-18), a Hebrajczycy podniesieni zostali do stanu rycerskiego. Od nich wywodzili się przełożeni nad domem Salomona. Czyli spełniła się przepowiednia proroka Samuela: stworzenie królestwa oznacza, że wszyscy stają się gorszymi czy lepszymi sługami na dworach panujących.

Planom Dawida i Salomona nie był życzliwy prorok Natan. Otóż otrzymał on od Boga przesłanie, że JHWH nigdy nie potrzebował i nie będzie chciał stałej siedziby. JHWH ukazywał tym samym swoją odrębność wobec bogów pochodzących z tego regionu. A Natan przedstawiał w ten sposób czasy sędziów, wspólnoty podzielonej na dwanaście plemion, jako czas najlepszy. Odpowiadało to sytuacji po grecku zwanej amfiktionia, co odnosi się do ligi niezależnych państewek czy plemion, które łączą się dla wzajemnej ochrony i czczenia wspólnego Boga. Zbudowanie głównego sanktuarium oznaczało zaś, że jedno plemię zyskiwało przewagę nad pozostałymi. Pierwsza mowa Natana nie była życzliwa budowie jednego miejsca kultu. W drugiej sam Pan obiecuje, że zbuduje dom Izraelowi. Tak oto w tym mesjańskim przesłaniu zawierała się obietnica dla ludu wybranego, iż sam stać się ma domem Pana i czcić Go żyjąc wedle nakazów Boskiego prawa. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 8/2018