Boże drogi do człowieka

Czyta się kilka minut

Polski tekst Ewangelii mówi, że przybyli Mędrcy ze Wschodu, grecki oryginał używa tutaj słowa magoi - magowie, czyli perscy mędrcy - kapłani, biegli w wykładaniu snów, astrologii i innych tajemnych naukach. W zasadzie to samo słowo - Magi - zachowuje Hieronim w Wuglacie. Postacie te od zawsze pobudzały wyobraźnię. Mało która apokryficzna ewangelia dzieciństwa Jezusa pomija opowieść o ich przybyciu. Niektóre rozbudowują oszczędny ewangeliczny opis w barwne opowieści i przedstawiają orszaki towarzyszące Królom, liczące w sumie do 12 tysięcy ludzi, w tym tysiące kapłanów. Jednak to nie apokryfy, ale Tertulian jako pierwszy mówi o nich jako o królach, kojarząc zapewne scenę z Ewangelii z psalmem 72: ,,Królowie Tarszisz i wysp przyniosą dary, królowie Szeby i Saby złożą daninę...”. Ilość magów-królów wahała się od dwóch do kilkunastu, ale malowidło w Capella Greca w podrzymskich katakumbach Pryscylli przedstawia trzy postacie i taka liczba przechodzi do tradycji. Istniały także relikwie trzech królów, które przewieziono uroczyście z Mediolanu do Kolonii. Spośród wielu nadawanych
przez apokryfy imion przyjmuj ą się na trwałe te, które znajdujemy w „Ewangelii Gruzińskiej”: Kacper, Melchior i Baltazar.

Nic dziwnego, że opowieść o mędrcach pobudzała i pobudza wyobraźnię. Jest piękna i tajemnicza. Natomiast liturgiczna nazwa święta - Objawienie Pańskie - wskazuje na głęboki sens tej historii. Oto Bóg w Jezusie Chrystusie objawia się całemu światu. Przekracza granice miejsca i narodu, przekracza wszelkie ograniczenia. Tak w pierwszych wiekach, jak i dzisiaj Trzej Królowie są znakiem tego, że Bóg potrafi przemówić do każdego człowieka w jego własnym języku: do magów przemówił poprzez układy gwiazd, w których szukali wiedzy o przyszłości. To oczywiście nie oznacza, że magia i astrologia są dobrymi i uznanymi drogami poznawania Boga. Jednak opowieść ta uczy ufności i pokory: ufności, że Bóg potrafi do każdego człowieka znaleźć drogę, i w rezultacie pokory, która chroni przed pokusą zbyt szybkiego potępiania cudzych, dla nas niezrozumiałych, poszukiwań i dróg ludzkich. Nie wiemy bowiem, czy nie są to ich drogi do Boga, albo może nawet drogi Boga do tych ludzi.

Ks. Jan Słomka

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 1/2002