Boski detektyw

Nesterowicza, podobnie jak bohatera jego powieści, bardziej niż pytanie „kto zabił” dręczy metafizyczna natura rzeczywistości.
Czyta się kilka minut

Powieść zaczyna się pozornie niewinnie – tytułowy Jeremiasz, młodzieniec ambitny i dobrze wykształcony, przemierza zachodnie rubieże Imperium Rosyjskiego przełomu XIX i XX wieku, tropiąc niebezpiecznego wywrotowca o znaczącym pseudonimie Przeciwny. Znakiem rozpoznawczym przestępcy są ścięte głowy, którymi znaczy swoją drogę – wydawałoby się więc, że mamy tu do czynienia z modnym swego czasu kryminałem retro, gdzie standardowe uroki detektywistycznej fabuły dodatkowo podkręcają historyczny pejzaż i rekwizyty. Autora jednak, podobnie jak samego bohatera, interesuje zupełnie co innego. Jeremiasz pragnie przede wszystkim uchwycić i zrozumieć metafizyczną podszewkę rzeczywistości, dostrzec sens w nieustannych zmaganiach rozumu i wiary. Dlatego też szybko porzuca rolę urzędnika śledczego III Oddziału Kancelarii Osobistej samego cara i zamienia się, podobnie jak jego biblijny imiennik, w proroka. Czasy jednak idą nowe, zaczyna się wiek elektryczności, więc Jeremiasz nieustannie kwestionuje i poddaje gruntownej analizie swój kontakt z Absolutem. Ciągoty ku transcendencji studzi co rusz jego własny, ukształtowany w epoce rodzącej się nowoczesności rozum, karmiony za młodu ateistycznymi pismami. Szybko więc okazuje się, że stawka prowadzonego przez niego śledztwa jest znacznie wyższa niż złapanie pospolitego kryminalisty. Niestety, podróżując przez podlaskie miejscowości Jeremiasz nie znajduje odpowiedzi na dręczące go pytania. Jego duszą i umysłem targają coraz większe rozterki, a sama powieść stopniowo zamienia się w metafizyczny traktat o naturze świata.

Nesterowicz nie pierwszy raz dotyka tego tematu – w reportażu historycznym „Cudowna” (wydanym w 2014 r. i uhonorowanym Nagrodą im. Wiesława Kazaneckiego) również poddawał wnikliwej analizie fenomen religijnego objawienia – zarówno z perspektywy egzystencjalnej, jak i społeczno-politycznej. Bo „Jeremiasz” to także zakrojony na wielką skalę fresk historyczny, w którym w bardzo sensualny sposób ukazany jest tygiel kulturowy, etniczny i religijny Podlasia sprzed ponad wieku. Mamy tu jednak do czynienia nie tyle ze skrupulatnością badacza przeszłości (choć wiele postaci i wątków jest autentycznych), co raczej z realizmem historycznym, który pod własnym ciężarem osuwa się w stronę surrealizmu. Sfera ducha nieustannie przenika przez ściany rzeczywistości, niczym wszechobecna w powieści wilgoć. Granice światów rozmywają się, dlatego też Jeremiasz rozdarty jest między boskim oświeceniem a mrokami choroby psychicznej. Która strona zwycięży? Na to pytanie, podobnie jak na wiele innych, nie ma jednoznacznej odpowiedzi w skomplikowanym podlaskim imaginarium Nesterowicza. ©

Piotr Nesterowicz JEREMIASZ, W.A.B., Warszawa 2018

PIOTR NESTEROWICZ (ur. 1971) jest pisarzem i menadżerem. Absolwent Organizacji i Zarządzania na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, a także Polskiej Szkoły Reportażu w Instytucie Reportażu w Warszawie. W 2014 r. wydał książkę reporterską „Cudowna”, w której opowiada o serii cudownych objawień na Podlasiu w latach 60. W 2016 r. wydał kolejny tom reporterski „Każdy został człowiekiem”, opowiadający o zjawisku masowego awansu społecznego w latach 1946–1960. Współtwórca magazynu „Pismo”, którego do niedawna był redaktorem naczelnym.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 14/2019