Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Bóg kocha życie

Bóg kocha życie

06.08.2018
Czyta się kilka minut
Zmiana katolickiego stosunku do kary śmierci to efekt ciągłego odkrywania przez Kościół niezmiennej miłości Boga. Ewangelia nie została naruszona – po prostu lepiej ją rozumiemy.
VANDEVILLE ERIC / EAST NEWS
P

Papież Franciszek zaaprobował nową redakcję 2267. punktu Katechizmu Kościoła Katolickiego, który w nowym brzmieniu jasno stwierdza niedopuszczalność kary śmierci. Zatwierdzony właśnie tekst brzmi:

2267 Wymierzanie kary śmierci, dokonywane przez prawowitą władzę, po sprawiedliwym procesie, przez długi czas było uważane za adekwatną do ciężaru odpowiedź na niektóre przestępstwa i dopuszczalny, choć krańcowy, środek ochrony dobra wspólnego.

Dziś coraz bardziej umacnia się świadomość, że osoba nie traci swej godności nawet po popełnieniu najcięższych przestępstw. Co więcej, rozpowszechniło się nowe rozumienie sensu sankcji karnych stosowanych przez państwo. Ponadto, zostały wprowadzone skuteczniejsze systemy ograniczania wolności, które gwarantują należytą obronę obywateli, a jednocześnie w sposób definitywny nie odbierają skazańcowi możliwości...

10425

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

to może dajmy sobie spokój z tymi interpretacjami i poczekajmy na Mesjasza co wszystko wyjaśni bez mataczenia - historia kościoła po IV w. póki co jasno dowodzi, że zawsze tyle on rozumiał, ile mu w danym momencie było potrzebne do przetrwania, utrzymania i powiększania zakresu władzy, no i do robienia coraz bardziej intratnych interesów [vide "rozumienie" przykazania o podobiznach] - tę zależność już bardzo dobrze rozumiemy

skoro zdaniem redaktora Sikory nie "chodzi tu tylko o niedopuszczalność, by tak rzec, „pragmatyczną”, ale właśnie o wewnętrzną niemoralność tego aktu", to dlaczego KNW pisze, że niegdyś kara główna była dopuszczalna? Skoro jest "wewnętrznie niemoralna" nigdy i nigdzie nie mogła być dopuszczalna. Ale to jest cały Kościół Franciszka. Jakakolwiek spójność nauczania nie ma w nim żadnego znaczenia. Jest jasno przekazany w Ewangeliach dotyczący wewnętrznej niemoralności wiązania się z inna osobą za życia prawowitego współmałżonka, ale tutaj mamy setki i tysiące wymówek (twarda jest ta mowa, któż jej słuchać może) w imię tzw. miłosierdzia. W imię tegoż samego miłosierdzia kara śmierci, co do której można w Ewangelii znaleźć wiele pośrednich dowodów, że Jezus jej nie potępiał, jest wewnętrznie niemoralna. Jestem, excuses le mot, do użygu zmęczony i znużony miłosierdziem a la Francesco. Chcę Bożego miłosierdzia, które mnie zaprasza ale szanuje moją wolność.

a co to jest 'użyg'?

Ale czy warto mnożyć komentarze bez odniesienia się do meritum dyskusji?

ale zwracać uwagę dyslektykom na ich błędy uważam należy

Skoro JEDNYM Z PIERWSZYCH z 10-ciu Boskich przykazan jest wlasnie: NIE ZABIJAJ - To meritum juz jest. Tylko czlowiek poprzez wieki bedzie sie staral to w jakis niby to czasem logiczny sposob zakwestionowac.W tymze meritum chodzi li tylko zapewne o czlowieka, a ja chcialbym to przykazanie poszerzyc rowniez o zakaz zabijania wszelkiego innego Boskiego stworzenia , jak tez jeszcze dalej np o aktywne wlaczenie sie nas wszystkich w walke z ociepleniem klimatu czy tez w koncu glodem z powodu ktorego setki dzieci umieraja co dzien z powodu naszego grzechu zaniechania.

A co Pan Bóg według tego samego synajskiego kodeksu każe robić tym, którzy jednak zabiją? Albo zbierają chrust w szabat? Również Jezus uważa, że sprawców przynajmniej jednej kategorii przestępstw bardziej humanitarnie jest topić z kamieniem młyńskim u szyi (co prawie zawsze kończy się fatalnie), niż pozostawiać ich boskiej sprawiedliwości. Widocznie Pan Bóg respektuje zasadę, że nie karze się dwa razy za tę samą zbrodnię. (Nawiasem mówiąc, z tego samego powodu Hamlet rezygnuje z łatwego zabicia Klaudiusza w kaplicy). Tu zaznaczę, że sam jestem przeciwnikiem kary śmierci, co deklarowałem, zanim zaczęła się dyskusja o 2267 (https://www.tygodnikpowszechny.pl/comment/24814#comment-24814). Stąd też nowelizacja Katechizmu mnie raduje i jak najbardziej akceptuję jej oryginalne uzasadnienie: zmieniły się warunki i możliwości. Tak samo lekarz jest nieetyczny, odmawiając rodzącej znieczulenia z bezduszności lub dla zasady, że "przy tym trzeba pocierpieć", ale kiedy medycyna znała tylko ryzykowne paliatywy, sytuacja była całkiem inna. Bardziej złożony przypadek zależności kwalifikacji etycznej czynów i postawy lekarza od historycznego kontekstu reprezentuje casus J. Mariona Simsa, do poczytania tutaj: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2563360/. Co do tej niezbywalnej godności przestępcy jako człowieka, która jakoby wyklucza zabicie go, czy mają ją również zamachowcy z bronią w ręku? A jeśli tak, to czy niemoralne będzie strzelanie do nich, a nawet samo szkolenie się policjantów w strzelaniu, co przecież nie przygotowuje do robienia omletów? Nadto czy mamy rozumieć, że prof. Józef Zembaty (ojciec bardziej znanego Macieja) zrównał się w zbrodni z Amonem Göthem i pięcioma innymi, których skazał na śmierć? Wolałbym jednak uzasadniać abolicję kary śmierci w sposób bardziej przemyślany niż czyni to teolog TP, a nawet sam papież Franciszek, który faktycznie czasem daje się ponieść słowom - jak z tą deklaracją o zbawieniu dla zwierząt, którą życzliwa prasa od razu wytłumaczyła jako wariant słynnego edytorialu z The Sun: "Yes, Virginia, there is a Santa Claus". Ale o karze śmierci mówimy do dorosłych i o tym trzeba pamiętać.

bardzo to odważne stwierdzenie - bo wbrew oczywistym o życiu jako nasieniu śmierci faktom i powszechnemu doświadczeniu, wbrew o Bogu jako stwórcy tego pogrążonego w cierpieniu świata pożerających i pożartych wyobrażeniom

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]