Reklama

Ładowanie...

Bo tylko szlachta...

Bo tylko szlachta...

25.04.2004
Czyta się kilka minut
W szkole dziwiło mnie, że w historii Polski dominowała historia szlachty: przywileje, sejmy, wojny, elekcje, demokracja szlachecka. Ton dumy i często wyższości wobec ustrojów innych państw. Znalazłszy się na emigracji, zobaczyłem dorobek społeczeństw, w których mieszczanie i chłopi mieli więcej do powiedzenia niż w Polsce. Poznając miasteczka, tradycje przemysłu i samorządu terytorialnego, infrastrukturę budowaną od wieków, przypominałem sobie los większości Polaków - pańszczyźnianych chłopów. Pańszczyznę, przynajmniej w Królestwie Polskim, zniesiono zaledwie 140 lat temu, za życia mojego pradziadka...
J

Jakie to ma znaczenie dla naszych losów? Dla tradycji, mentalności i umiejętności społecznego działania? Gratulacje dla Marcina Króla za podjęcie tego tematu - dotąd, chyba, tabu - w felietonie “Historia żywa" (“TP" nr 13/04).

ANDRZEJ SOŁTYK (Syracuse, USA)

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]