Blisko tragedii nad Bałtykiem

Samolot pasażerski linii SAS musiał kilka razy zmieniać kurs, by uniknąć zderzenia z rosyjską maszyną wojskową.
Czyta się kilka minut

Rejsowy samolot z Kopenhagi do Poznania leciał właśnie nad Bałtykiem na południe od Malmö, gdy w pobliżu znalazł się samolot, który duńskie myśliwce zidentyfikowały później jako rosyjski. Miał on wyłączony tzw. transporder, przez co był niewidoczny dla cywilnych radarów. Szwedzkie wojsko nakazało maszynie SAS zmianę kursu. To już drugi tak niebezpieczny incydent nad Bałtykiem: w marcu rosyjski samolot wojskowy minął pasażerski odrzutowiec w odległości ledwie stu metrów.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 51-52/2014