Reklama

Bez ogródek

01.07.2008
Czyta się kilka minut
Tak nazywała się rubryka na ostatniej stronie pradawnego "Tygodnika". Toczyły się tam małokalibrowe spory światopoglądowe z rozpoczynającym ofensywę marksizmem (do sporów zasadniczych służyły wszystkie strony wcześniejsze).
T

Tutaj zaczynałam swoje próby dziennikarskie. Marek Skwarnicki powiedział mi ostatnio, że do dziś piszę "bezogródki". Nawet się tym zmartwiłam, bo intencje już od dawna mam szersze i głębsze, ale tym razem będzie jak znalazł. Właśnie taką aktualną przyczepkę umieszczam na dzisiejszym "marginesie".

Wszystkich nas poruszył do głębi ciąg faktów nazwany "sprawą Agaty". I jego przebieg, i finał. Ale środowiska zaangażowane w obronę życia nienarodzonych zajęły się nie tylko interwencją w los 14-letniej matki, lecz także atakowaniem zwolenników praktycznej realizacji ustawy, kiedyś uznanej za kompromisową. Teraz została postawiona kropka nad i: obowiązująca w Polsce ustawa jest zła, bo niedopuszczalne są jakiekolwiek wyjątki od zakazu niszczenia życia poczętego przez tzw. aborcję. Nie ma natomiast jasnej odpowiedzi, co w takim razie dalej: czy należy dążyć do jak...

2672

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]