Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Baton mocy

Baton mocy

13.03.2018
Czyta się kilka minut
Szanowny Panie Ministrze Adamie Lipiński, pełnomocniku rządu do spraw równego traktowania i przeciwdziałania przemocy.
Fot. Maciej Zienkiewicz dla TP
Fot. Maciej Zienkiewicz dla TP
Z

Z zainteresowaniem przeczytałam wywiad z Panem, zamieszczony w dniu Największego Święta Wszystkich Naszych Kochanych Pań, czyli 8 marca, w „Dzienniku Gazecie Prawnej”. Podczas lektury odniosłam kilkakrotnie wrażenie, że albo jest Pan człowiekiem, który nie boi się głośno myśleć, czyli wypowiadać wszystko to, co akurat przyjdzie Panu do głowy, albo też – przez niedopatrzenie – nie autoryzował Pan tego tekstu. Tertium chyba non datur.

Przyznam na początek, że widzę wysiłek, jaki Pan poczynił, by nazwać głośno pewne problemy, które dla bliskich Panu ludzi bywają niedostrzegalne. Np. wartość Konwencji o zapobieganiu przemocy, której stosowanie tak bardzo odradza nam – stojący zawsze na straży czci polskiej rodziny – prezydent Andrzej Duda. Cieszy mnie bowiem to, że mówi Pan o konwencji, iż jest Pan „jej zwolennikiem”. Zawsze to coś. Choć nie do końca wiem co....

4828

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Nawet jeśli może, to i tak nie może. Ot twarde zderzenie teorii z praktyką. ps. szefową CIA została kobieta, to lepiej czy gorzej? jak kobieta, to teraz CIA będzie łagodniejsza, przestrzegająca praw człowieka i godna wszelkiego zaufania ? :ROTFL

Przyjęło się mówić, że coś "robi się od święta", gdy wiadomo... Odnoszę wrażenie, że tutaj mieliśmy taką właśnie sytuację :)))

W tym felietonie bardzo spodobało mi się stwierdzenie "poseł. K.P". Zwłaszcza ten rodzajnik - poseł. Natychmiast zaczęła mi grać wyobraźnia. Czy poseł może przepoczwarzyć się w posłankę. I sam sposób tego przepoczwarzania. Ale w tym przypadku to chyba nie wchodzi w grę.

Czy to nie pan Lipiński został onegdaj nagrany w pokoju pani Beger, kiedy oferował jej łapówkę z pieniędzy sejmowych za przejście z Samoobrony do PiSu? Nie mam złudzeń co do postawy moralnej pana ministra. Pan Lipiński jest wiernym człowiekiem Prezesa, wysłanym aktualnie na odcinek NGOsów. Prędzej spodziewam się z jego ministerstwa ustawy o organizacjach pozarządowych wzorowanej na rosyjskiej ustawie o „agentach zagranicy”, niż jakiegokolwiek aktywnego wdrażania Konwencji Antyprzemocowej.

A ja tam z innej beczki, przepraszam, ale dlaczego facet ma się narażać i mozolić aby los kobiet ulepszać. Tak, tak, siedzi na stołku to niech coś w końcu robi, brać kasę to każdy potrafi. Ja tam kobiet nie rozumiem to fakt, mam dwie w domu, żonę i teściową. Żonę to i trochę rozumiem, że ciągle chce czegoś , zrób to, zrób tamto. Wziąłem ją sobie, to mam, ale teściową to niejako w pakiecie dostałem. Mam szwagra lesera, miałem dwóch ale się jeden wykruszył. Złote chłopaki, niczego od nich nie chciała, za nic nie ganiła, niczego nie oczekiwała, mnie zaś ciągle woła w potrzebie. To taka tylko dygresja do batona energetycznego, weźcie coś chłopy zróbcie niech nam żyje się lepiej. Kościoły pełne są dewotek obrzydzających kapłanom życie, oni woleli by tam widzieć facetów, ale ich tam coraz mniej przychodzi. Kościół już nie potrafi skutecznie pomagać chłopom w pacyfikacji kobiet, więc po co się trudzić. Kiedyś, zresztą całkiem niedawno, gdy utrudzone chłopisko pożaliło się proboszczowi, że już z babą wojować nie ma siły, ten poradził złoić skórę, zapędzić do roboty, zabronił chodzić na ploty przy spowiedzi. Dziś te numery nie przejdą. Same kobiety też jakoś nie potrafią się ogarnąć, z partii kobiet znowu nic nie wyszło. No i te pawłowiczki, głuche jak pień na to, że mogą bruździć publicznie na emancypantki i lewaków, dzięki im właśnie, ot taka ironia losu. Spotkałem w życiu kilka kobiet na stanowiskach, robiących kariery. Faceci bywają porąbani, to fakt, ale jak taka baba zaczyna odczuwać parcie na władze, to już jest porażka całkowita. Zasadniczo facet jest bardzo prosty w obsłudze, przy pomocy jednego dżojstika, kobitki robią z nami co tylko chcą. Fakt, nie wszystkie ową sztuką równie sprawnie się posługują, ale czemu ten biedny minister, tym mniej biegłym ma wyrównywać szanse? Powie Pani, by wszystkim żyło nam się lepiej. Ja twierdzę, że jeśli żona śmieci nie wyniesie, ja będę musiał to zrobić, to jest chyba dość nieskomplikowana logika - prawda. Jeszcze mała dygresja. Wracam wieczorem 8 marca z pracy do domu, tak koło 21. W Biedronce już żadnego kwiatka nie dostałem. W domu salonowy stół pełen kwiatów, Zobacz ile kwiatów dostałam - mówi żona, A ty mi żadnego nie dałeś. A na dzień chłopa, to kiedyś mi kwiatka kopiłaś - odpowiadam. Aha, znaczy wet za wet - na to ona. To nie są proste sprawy.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]