Alkohol: nie zawsze i nie wszędzie

W kraju, w którym piwo i wódkę o każdej porze i w niemal dowolnym punkcie łatwiej dostać niż specyfiki na przeziębienie, te zmiany mogą zaskakiwać.
Czyta się kilka minut
 / WŁODZIMIERZ WASYLUK / EAST NEWS
/ WŁODZIMIERZ WASYLUK / EAST NEWS

Nie dość, że obowiązująca od niedawna, skorygowana ustawa o wychowaniu w trzeźwości zakazuje picia we wszystkich miejscach publicznych (dotąd miejsca te były wyznaczone w przepisach, co budziło interpretacyjne kontrowersje), to już wkrótce alkohol może być niedostępny po godzinie 22. Ta akurat zmiana zależy jednak od samorządów: to one zdecydują, czy ­obostrzenia wprowadzać, a jeśli tak, to czy powinny dotyczyć wszystkich punktów i każdego rodzaju alkoholu.

Polska należy nie tylko do krajów o największym spożyciu w Europie (z danych ubiegłorocznych wynika, że wypijamy na głowę 9 litrów mocnego alkoholu rocznie i niemal sto litrów piwa), ale też o najłatwiejszym dostępie do napojów wyskokowych. Tymczasem badania (m.in. te prezentowane przez WHO) pokazują zależność między dostępnością a skalą problemu. W Polsce ok. 600 tys. to uzależnieni, zaś kolejne 6 milionów to pijący za dużo.

Zmiany przepisów problemu nie rozwiążą. Ale mają szansę zmienić zakorzenione w nas przekonanie, że alkohol – dostępny niemal wszędzie i niemal wszędzie spożywany – to produkt pierwszej potrzeby. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 13/2018