Reklama

Alkohol: nie zawsze i nie wszędzie

Alkohol: nie zawsze i nie wszędzie

19.03.2018
Czyta się kilka minut
W kraju, w którym piwo i wódkę o każdej porze i w niemal dowolnym punkcie łatwiej dostać niż specyfiki na przeziębienie, te zmiany mogą zaskakiwać.
WŁODZIMIERZ WASYLUK / EAST NEWS
N

Nie dość, że obowiązująca od niedawna, skorygowana ustawa o wychowaniu w trzeźwości zakazuje picia we wszystkich miejscach publicznych (dotąd miejsca te były wyznaczone w przepisach, co budziło interpretacyjne kontrowersje), to już wkrótce alkohol może być niedostępny po godzinie 22. Ta akurat zmiana zależy jednak od samorządów: to one zdecydują, czy ­obostrzenia wprowadzać, a jeśli tak, to czy powinny dotyczyć wszystkich punktów i każdego rodzaju alkoholu.

Polska należy nie tylko do krajów o największym spożyciu w Europie (z danych ubiegłorocznych wynika, że wypijamy na głowę 9 litrów mocnego alkoholu rocznie i niemal sto litrów piwa), ale też o najłatwiejszym dostępie do napojów wyskokowych. Tymczasem badania (m.in. te prezentowane przez WHO) pokazują zależność między dostępnością a skalą problemu. W Polsce ok. 600 tys. to uzależnieni, zaś kolejne 6 milionów to pijący za dużo.

Zmiany przepisów problemu nie rozwiążą. Ale mają szansę zmienić zakorzenione w nas przekonanie, że alkohol – dostępny niemal wszędzie i niemal wszędzie spożywany – to produkt pierwszej potrzeby. ©℗

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]