Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

500 plus (na razie) nie do zmiany

500 plus (na razie) nie do zmiany

27.08.2018
Czyta się kilka minut
„Nie ma mowy o wprowadzeniu dodatkowego, »górnego« kryterium dochodowego w programie 500 plus” – napisała na Twitterze Elżbieta Rafalska.
M

Minister rodziny odniosła się do interpretacji własnego wywiadu: kilka dni wcześniej mówiła w radiu, że przyjdzie być może czas na weryfikację świadczenia, choćby w związku z inflacją.

Bilans wprowadzonego niemal dwa i pół roku temu programu nie jest jednoznaczny. Spowodował znaczny spadek skrajnego ubóstwa, zwłaszcza wśród rodzin wielodzietnych, ale według niektórych badaczy przyczynił się do dezaktywizacji kobiet („wprowadzenie świadczenia (…), wobec niedorozwoju instytucji opiekuńczych dla dzieci, sprzyja wycofywaniu się kobiet z rynku pracy, podczas gdy stopa zatrudnienia kobiet w Polsce w porównaniu z innymi krajami UE jest i tak niska” – ocenia np. prof. Stanisława Golinowska w wydanym właśnie przez Fundację Batorego raporcie o polityce społecznej).

Trudno też na razie uznać 500 plus za sukces demograficzny. W 2017 r. przyszło na świat ledwie kilka procent więcej dzieci niż w poprzednim. W dodatku nie wiadomo, czy to już efekt programu, czy odłożony rezultat wprowadzanych w poprzednich latach mechanizmów, takich jak wydłużenie urlopu macierzyńskiego. ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Mamy pierwszy rząd, który realnie poprawił dochody polskich rodzin i przynajmniej w części pokrył koszty wychowania dziecka.Jest to właściwy krok ze strony władz państwowych.Rzeczą jasną jest , że nie da się przełożyć w prosty sposób wzrostu zamożności na wzrost przyrostu naturalnego bo problem jest głębszy. Oczywiście dla TP wzorem polityki prorodzinnej były rządy PO-PSL. Każdy wybiera to co lubi...

Chciałbym przypomnieć, że to za rządów PO - PSL powstały przedszkola przy większości wiejskich szkół. To jest polityka prorodzinna, w przeciwieństwie do rozdawnictwa pieniędzy, które często jest przyczyną patologii. Programy pomocowe powinny być dokładnie celowane. N/B wprowadzenie szkoły 8 klasowej doprowadzi do zamknięcia wielu w/w przedszkoli ze względu na braki sal lekcyjnych.

Panie Miron62 ! Wie Pan o ile zwiększyła się liczba placówek przedszkolnych w latach 2007-2015 ? O całe 16 %.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]