Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

19 minut na resocjalizację

19 minut na resocjalizację

15.01.2018
Czyta się kilka minut
Młodzieżowe ośrodki wychowawcze, które mają „przystosowywać podopiecznych do prawidłowego funkcjonowania w społeczeństwie”, same wymagają zmian.
T

To, jak funkcjonują, nie zapewnia skutecznej resocjalizacji – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli.

W Polsce działa 96 MOW (stan z czerwca 2017 r.), do których sądy kierują tzw. trudną młodzież. Nieletni potrzebują terapii różnego rodzaju, a trafiają do tych samych ośrodków. Brakuje miejsc wyspecjalizowanych w rozwiązywaniu problemów uzależnień, agresji, a także przystosowanych dla dziewcząt w ciąży i matek z dziećmi. W skontrolowanych MOW pedagodzy i psycholodzy mogli poświęcić nie więcej niż godzinę tygodniowo każdemu z podopiecznych. W skrajnych przypadkach było to 19 minut.

Jednym z wielu problemów w ośrodkach jest podejście do pracy wychowanków. NIK podkreśla, że nie powinna być ona karą, a dobrze rozumiana może pozytywnie wpływać na resocjalizację. Natomiast w części MOW nie tylko wykreślono pracę z katalogu kar (co postulował Rzecznik Praw Obywatelskich), ale... zrezygnowano z niej całkowicie.

Większość MOW (12 z 14 skontrolowanych) nie prowadzi monitoringu losów byłych wychowanków, a dane mówiące o tym, co się dzieje z nimi po opuszczeniu ośrodka, nie są optymistyczne. Aż 60 proc. wychowanków, którzy opuścili ośrodki w 2012 r., w ciągu następnych pięciu lat samodzielnego życia weszło w konflikt z prawem – to o 22 proc. więcej niż w przypadku osób, które opuściły w tym czasie zakłady karne i areszty śledcze. ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka, debiutowała w 2014 r. na łamach „Tygodnika Powszechnego”. Redaktorka wydania internetowego „Tygodnika Powszechnego”. Absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]