Zorza nad Polską: takich zjawisk będzie więcej. Jakie jeszcze skutki mogą wywołać burze słoneczne?

Strumień namagnesowanej słonecznej materii spowodował nocą z 10 na 11 maja spektakularną zorzę, widoczną także nad polskim niebem. Takie burze geomagnetyczne mogą wpływać na funkcjonowanie satelitów i infrastruktury energetycznej. Spodziewajmy się, że latem będą częstsze.
Czyta się kilka minut
Zorza nad Pustynią Błędowską w miejscowości Klucze, woj. małopolskie. 10 maja 2024 r. // Fot. Kasia Zaremba / PAP
Zorza nad Pustynią Błędowską w miejscowości Klucze, woj. małopolskie. 10 maja 2024 r. // Fot. Kasia Zaremba / PAP

Niespotykana na naszej szerokości geograficznej widoczność zorzy polarnej to przejaw cyklicznej aktywności Słońca. Za powstawanie tego zjawiska odpowiadają koronalne wyrzuty masy – obłoków plazmy – ze Słońca podczas rozbłysków. Taki obłok (wiatr słoneczny) jest namagnesowany, jeżeli więc znajdzie się w pobliżu Ziemi, zaburza jej pole magnetyczne – dochodzi wówczas do zjawiska zwanego burzą geomagnetyczną. Gdy cząstki wiatru słonecznego zderzają się z atmosferą, zawarte w niej pierwiastki ulegają jonizacji, co skutkuje świeceniem. Prawdopodobieństwo wystąpienia zorzy dalej od biegunów jest tym większe, im większy wyrzut słonecznej masy.

A obecnie Słońce jest blisko maksimum swojej aktywności, która zmienia się w 11-letnim cyklu związanym z jego przebiegunowaniem. Obecny cykl rozpoczął się w 2019 r. Naukowcy nie potrafią dokładnie przewidzieć, kiedy dojdzie do wyrzutu cząstek, ale obserwacje plam na powierzchni Słońca pozwalają oceniać etap jego aktywności. Zorze nad Polską w tym roku zawdzięczamy klastrowi plam słonecznych w regionie aktywnym 3664, największym skupisku zaobserwowanym w trwającym właśnie cyklu.

Majowa burza magnetyczna została uznana za największą od 2003 r. Należy do kategorii ekstremalnej – ocena uwzględnia skutki dla infrastruktury i pola magnetycznego Ziemi. Ta burza wywarła wpływ na pracę satelitów, zarówno przez zmianę toru ich ruchu związaną ze zwiększoną gęstością atmosfery, jak i zakłócenia sygnałów. Przełożyło się to na przerwy w działaniu komunikacji radiowej i GPS, a także w zbieraniu danych naukowych. Operatorzy sieci elektrycznych musieli podjąć środki zapobiegawcze, by nie doszło do uszkodzeń  – burze geomagnetyczne mogą indukować w obwodach elektrycznych niechciany przepływ prądu.

Podobnych zdarzeń można się spodziewać więcej, bo najsilniejsze burze występują już po okresie najbardziej wzmożonej aktywności Słońca, spodziewanym w tym roku. Ponadto na późniejszych etapach słonecznego cyklu plamy coraz częściej pojawiają się w pobliżu równika Słońca, co zwiększa szansę na to, że koronalny wyrzut masy w ogóle dotrze do Ziemi.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 21/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Wzmożenie słonecznych burz: róż zórz znów nas wzruszy