Reklama

Ładowanie...

Żółte ściany

27.03.2007
Czyta się kilka minut
Te prace objawiają siłę malarskiej wizji i raz jeszcze przekonują o swej wartości. Większość z nich dobrze znamy. Ale znane to jedno, a zapamiętane - to drugie.
Józef Czapski, "Żółta chmura", 1982 r.
W

W obrazach, które oglądamy w Zachęcie, jest moc. Może wynika ona z uporu? Nie miał łatwości malowania i w tym sensie owo z trudem przychodzące malarstwo ma w sobie więcej prawdy. Jednak obrazy Czapskiego lepiej znoszą czas i zmieniające się malarskie mody niż obrazy jego przyjaciół kapistów. Ceniony przez nich bardziej jako intelektualna potęga, uznawany był za mało uzdolnionego malarsko. Czas okazał się jednak wyjątkowo przyjaznym sprzymierzeńcem i z malarskiego czyśćca Czapski wychodzi wzmocniony. Jasne jest, że nie można rozdzielić malarza, pisarza, myśliciela, fascynującego człowieka i że pozostałe wcielenia sprzyjają jak najlepszej ocenie jego sztuki.

Na wystawie poza obrazami pokazano także szkice, rysunki i tomy dziennika - niezwykłego zarówno w objętości, jak i formie dzieła, które zdaje się idealnym, utopijnym, niemożliwym, a zarazem najlepszym...

3578

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]