Reklama

Zeszyt

Zeszyt

20.08.2013
Czyta się kilka minut
Z początkiem roku szkolnego kupiłem sobie zeszyt.
Z

Zeszyt był piękny: lśniąca okładka i doskonały papier. Na pierwszej stronie napisałem:
W IMIĘ BOŻE.
Mój kolega z ławy szkolnej kupił sobie zeszyt zwyczajny: szara okładka, papier średniej jakości. Na pierwszej stronie napisał:
ZESZYT DO MATEMATYKI.
Zanotowaliśmy pierwszą lekcję w naszych zeszytach. Ale już drugą zanotował tylko on. Ja nie zanotowałem, ponieważ matematyka mnie nudziła.
Następne lekcje czasem notowałem, a czasem nie, zależnie od przypływu silnej woli.
Kolega notował wszystkie lekcje systematycznie.
Wkrótce przestałem rozumieć cokolwiek z moich dorywczych notatek. Wy­rzuciłem więc stary zeszyt i kupiłem sobie nowy, jeszcze piękniejszy. Na pierwszej stronie wykaligrafowałem:
W IMIĘ BOŻE, NAPRAWDĘ.
Poczem pożyczyłem zeszyt od kolegi i zacząłem przepisywać jego notatki. Nie mogłem jednak notować bieżących lekcji, dopóki...

1484

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]