Żerań ruszył

Pierwsza w powojennej Polsce fabryka aut, która powstała 70 lat temu, miała wydobyć kraj z motoryzacyjno-technologicznej zapaści.

Reklama

Żerań ruszył

22.11.2021
Czyta się kilka minut
Pierwsza w powojennej Polsce fabryka aut, która powstała 70 lat temu, miała wydobyć kraj z motoryzacyjno-technologicznej zapaści.
Hala montażowa samochodu marki warszawa w FSO na Żeraniu. Model ten produkowany był na licencji sowieckiego auta pobieda. Warszawa, 1954 r. JERZY BARANOWSKI / PAP
G

Gdy na początku grudnia 1951 r. Jan Józef Szczepański odwiedza Fabrykę Samochodów Osobowych na warszawskim Żeraniu, wciąż jeszcze można wyczuć napięcie związane z dopiero co zakończonymi obchodami kolejnej rocznicy wydarzenia, które w państwach bloku wschodniego obchodzone jest z wielką pompą jako Rewolucja Październikowa – moment założycielski rządów komunistycznych.

W swoim dzienniku 32-letni pisarz zanotuje: „Wczoraj zwiedzałem fabrykę na Żeraniu. Ten cały huk w prasie to był typowy, wyreżyserowany pokaz. Fabryka, poza pięcioma zmontowanymi na uroczystość otwarcia wozami, nie wypuściła nic. Teraz dopiero wykańczają wszystkie urządzenia, które na kronice filmowej figurowały jako ukończone przed terminem”.

Pogoń, aby sprostać oczekiwaniom i zobowiązaniom podjętym przez żerańskich robotników, pokazywana była w kadrach Polskiej Kroniki Filmowej jako prawdziwy wyścig z...

17459

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]