Reklama

Ładowanie...

Zawodowcy

27.11.2007
Czyta się kilka minut
Są dwa Opus Dei. Ojednym opowiadają jego członkowie. Odrugim - jego przeciwnicy.
N

Nowoczesny budynek przy ul. Młynówka Królewska 2 w Krakowie. Biała elewacja, domofon na kod przy bramie. To męski Ośrodek Akademicki Barbakan. Na stronie internetowej informacja, że opiekę nad nim sprawuje Opus Dei. Na tabliczce przy wejściu takiej informacji nie ma. To żeby podkreślić świeckość Ośrodka, wyjaśnią gospodarze.

Dziewięciu studentów mieszka w pokojach na trzecim piętrze. Na drugim - dziesięciu numerariuszy Opus Dei.

Piątek wieczór. W kaplicy na parterze zbierają się mężczyźni. Starsi, w średnim wieku, kilku młodych. Ciemne marynarki, wyjątkowo swetry. Inteligenci, studenci, naukowcy. W ołtarzu obraz przedstawiający ukrzyżowanie. Po lewej portret założyciela Opus Dei św. Josemaríi Escrivy w ornacie i okularach. Po prawej anioł trzymający znak Dzieła: krzyż wpisany w okrąg.

Zaczyna się comiesięczny dzień skupienia....

13500

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]