Reklama

Ładowanie...

Zaskakuj, łącz i rządź

25.07.2004
Czyta się kilka minut
Gdyby wymianę Mariana Czakańskiego na Marka Balickiego rozpatrywać jedynie w aspekcie sytuacji w ochronie zdrowia, należałoby się tylko cieszyć. Balicki ma opinię polityka przyzwoitego i kompetentnego. Cieszy się przychylnością mediów, a środowiska medyczne mają doń co najmniej neutralny stosunek.
S

Sposób bycia i niezdolność do współpracy ze skompromitowanymi urzędnikami zjednuje mu opinię publiczną, a poglądy na ochronę zdrowia, tak odmienne od dotychczasowych poglądów rządu, umożliwiają porozumienie z opozycją. Lecz właśnie te poglądy oraz okoliczności powołania go na stanowisko podają w wątpliwość czystość intencji premiera.

Gdyby Marek Belka naprawdę cenił sobie poglądy Balickiego, nie tolerowałby tak długiej obecności, a nawet powrotów do ministerstwa ludzi eks-ministra Mariusza Łapińskiego. Wygląda na to, że premiera nie tyle interesuje kształt nowej ustawy zdrowotnej, co samo wyjście z pata w pracach nad nią. Wprowadzenie Balickiego do rządu to genialne wyjście z kryzysowej sytuacji. Oznacza poprawę wizerunku gabinetu oraz poszerzenie koalicji. Premier wprowadził do niej klub SdPl bez jego wiedzy i zagrał na nosie SLD, pozbawiając go pozycji...

1782

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]