Zaczęło się od kadencji w Koncercie fortepianowym c-moll Mozarta

Od tej cząstki utworu, którą kompozytor zostawiał inwencji solisty – w XVIII wieku zadaniem pianisty było zaimprowizować ten fragment, posługując się jako materiałem tematami czy motywami z Koncertu.
Czyta się kilka minut

Praktyka była powszechna, choć Mozart akurat w różnych momentach zanotował szereg kadencji, jakie sam grał: robił to np. na użytek swej siostry, ale w efekcie zwolnił z wysiłku pianistów, wydawałoby się, po wsze czasy. Jednak, jak się okazuje, nie wszystkich: Robert Levin, gdy słuchałem go na jednym z nowojorskich występów, grając na fortepianie historycznym, pozwolił sobie pójść za pierwotnym planem kompozytora, w odpowiednim momencie proponując własną improwizację. Nie bardzo chciałem dać wiarę temu, co słyszałem, ale kilku muzyków z orkiestry upewniło mnie, że w tym samym utworze dzień wcześniej grał całkiem inną kadencję.

Kadencja do Koncertu Mozarta była dopiero początkiem prezentacji niezwykle rzadkiego talentu, jakim jest sztuka improwizacji. W dalszym ciągu występu Levin zaprosił publiczność do podania mu krótkich fragmentów pochodzących z którejkolwiek kompozycji Mozarta, na podstawie których skomponuje na poczekaniu fantazję w stylu mozartowskim. Spośród licznych tematów wybrał kilka, bezceremonialnie, choć z humorem, odrzucając inne, ułożył sobie skrawki papieru na pulpicie, przegrał je raz jeszcze, aby publiczność zaznajomiła się z materiałem, i w chwilę później usłyszeliśmy 10-minutową wirtuozowską kompozycję w stylu i charakterze nie aż tak wiele odbiegającą od muzyki, którą bez wysiłku moglibyśmy utożsamiać z improwizacjami, z jakich słynny był Wolfgang Amadeusz. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 36/2016

Artykuł pochodzi z dodatku Wratislavia Cantans 2016