Zabójstwo ekspremiera

Czyta się kilka minut

Shinzo Abe, były premier Japonii, w której obowiązują jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących posiadania broni, został zastrzelony przez zamachowca.

Dochodziło piątkowe południe 8 lipca. Shinzo Abe przemawiał na ulicy przed dworcem kolejowym w mieście Nara, gdzie przybył wspierać partyjnego kolegę przed niedzielnymi wyborami do Izby Radców (wyższej izby parlamentu). Zamachowiec podszedł do niego i od tyłu, z bliska, z dwulufowej broni domowej roboty oddał do ekspremiera dwa strzały – w szyję i pierś. Lekarzom nie udało się uratować 67-letniego Abego, zmarł w szpitalu.

Pojmany na miejscu zbrodni zabójca, 41-letni Tetsuya Yamagami, były żołnierz Sił Samoobrony (formalnie Japonia nie ma własnej armii), przyznał się do winy. Zeznał, że nie zabił Abego z powodów politycznych, lecz jego rzekomych związków z „organizacją”, która wyłudzając pieniądze od matki Yamagamiego, doprowadziła ją do bankructwa.

Zabójstwo byłego premiera to najgłośniejszy mord na polityku w Japonii; zamachy terrorystyczne zdarzają się tam niezwykle rzadko. Abe był najdłużej urzędującym szefem rządu (pełnił tę funkcję w latach 2006-07 i 2012--20; ustąpił ze stanowiska z powodu kłopotów ze zdrowiem) i przedstawicielem politycznej „dynastii”. Jego ojciec, Shintarō Abe, był ministrem handlu zagranicznego, przemysłu i dyplomacji (1981-86), a dziadek Nobusuke Kishi szefem rządu (1957-60).

Dziadek Abego także padł ofiarą zamachu. Kiedy w 1960 r. podpisał w imieniu Japonii umowę o współpracy z USA w sprawach bezpieczeństwa, w kraju doszło do rozruchów, a uczestnicy antyrządowych wystąpień zarzucali mu, że sprowadził Kraj Kwitnącej Wiśni do roli amerykańskiego wasala. Miesiąc po podpisaniu umowy zamachowiec zaatakował premiera Kishiego i sześciokrotnie ugodził go nożem w udo. Dziadek Abego przeżył, ale wkrótce złożył urząd. Premierem Japonii był też przyrodni brat Nobosuke Kishiego, Eisaku Satō (1964-72), pokojowy noblista z 1974 r. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 29/2022