Reklama

Ładowanie...

Wyspa Strapienia

24.10.2004
Czyta się kilka minut
W okolicach Przylądka Horn, od strony Chile, jest wyspa o nazwie »Wyspa Strapienia«. Obsesyjnie o niej myślę - zanotował Cioran w grudniu 1971. A dwa dni wcześniej zapisał: Jedyne, co kiedykolwiek pojąłem dogłębnie: dramat świadomości. Być świadomym to dramat, który kończy się wraz ze śmiercią. Miejmy przynajmniej taką nadzieję.
M

Mamy już po polsku kilkanaście książek Ciorana (1911-1995), od rumuńskiego debiutu z roku 1934 (“Na szczytach rozpaczy"), poprzez tom “Święci i łzy", opublikowany w Rumunii trzy lata później, w roku wyjazdu autora do Francji, aż po szereg tytułów napisanych już po francusku, jak “Pokusa istnienia" (1956), “Historia i utopia" (1960), “Upadek w czas" (1964), “Zły demiurg" (1969), “O niedogodności narodzin" (1973), “Ćwiartowanie" (1979). I jeszcze wydane ostatnio, a pochodzące także z czasów rumuńskich “Brewiarz zwyciężonych" i “Księga złudzeń".

Niebezpiecznie jest czytać tę prozę w zbyt wielkiej ilości, nie tylko ze względu na skoncentrowaną dawkę pesymizmu. Patetyczny, namiętny ton wczesnych tekstów rumuńskich ustępuje wprawdzie stylistycznej precyzji francuszczyzny narzucającej powściągliwość, jednak doskonałość formalna, paradoksalna “elegancja rozpaczy"...

4180

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]