Reklama

Ładowanie...

Wszystkie plagi Libanu

z Bejrutu
20.06.2022
Czyta się kilka minut
„Zdawało się, że wyczerpaliśmy dawkę nieszczęść, jakie na nas spadły. Okazuje się, że nie” – Katrina, właścicielka bejruckiego baru, walczy o przetrwanie. Libańskie państwo pogrąża się w kryzysie.
Dzielnica rządowa zamknięta ogrodzeniem w narodowych barwach Libanu. Bejrut, maj 2022 r. Marcin Rychły
W

Właśnie rozkwitły na fioletowo jakarandy. Efektowne drzewa, z kwiatami zebranymi w dużych wiechach, tworzą spektakularne szpalery przy ulicach Bejrutu. Podobnie jak kasztanowce w Polsce, są znakiem dla libańskich uczniów, że na naukę do egzaminów kończących rok szkolny jest już zbyt późno. Ci zaś biegają po nadmorskiej promenadzie, zajadają prażone migdały i mrożone owoce opuncji. Sprzedają je zwykle uchodźcy z Syrii, prosto z wózków przyczepionych do rowerów.

Starsi, w zależności od zasobności portfela, przesiadują w eleganckich restauracyjnych ogródkach. Biedniejsi piknikują, grają w domino i palą fajki wodne na skałach, pod które podjeżdżają skuterami z bardziej odległych, a więc biedniejszych dzielnic. Na niektórych słupach wciąż wiszą plakaty po wyborach parlamentarnych, które odbyły się tutaj niedawno.

Późnowiosenne słońce przygrzewa i wielu bejrutczyków –...

15567

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]