Reklama

Wstyd

Wstyd

06.03.2006
Czyta się kilka minut
Wstydem i niesmakiem napawa wrzawa medialna wokół filmu "Jan Paweł II...
Kadr z filmu "Jan Paweł II"
S

Skąd niesmak? Jako serial telewizyjny film Johna Kenta Harrisona pewnie się sprawdzi, bo trudno sobie wyobrazić, by nie znalazł wielomilionowej widowni. Gorzej z dużym ekranem, który jest bezlitosny dla tego rodzaju naładowanych patosem naiwnych czytanek. I tu o widownię raczej nie musimy się martwić, bo wersja kinowa jest również precyzyjnie sformatowanym produktem, w dodatku wyprofilowanym na trzy oddzielne rynki: amerykański, włoski i polski. Pod względem artystycznym jednak to kompletna porażka. Właściwie dopiero gdy Karol zostaje papieżem, film daje się oglądać bez zażenowania, a i to głównie za sprawą Jona Voighta, który wszedł w rolę z właściwym sobie profesjonalizmem.

Co z tego, skoro film ani przez moment nie odpowiada na pytanie o fenomen wielkości Jana Pawła II. Dowiemy się na ten temat dokładnie tyle, ile wie o Nim każde dziecko: że był dobry,...

1969

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]