Reklama

Wstyd

Wstyd

03.11.2006
Czyta się kilka minut
Mówimy, piszemy, wiemy, że polskie prawo wymaga naprawy. Zrujnowanie przez fiskusa - w majestacie tegoż prawa - piekarza-filantropa, który latami wspomagał domy dziecka, to tylko wierzchołek góry lodowej. Roi się w tym prawie od przepisów-potworków, które są przeciw ludziom, hamują ich inicjatywę, aktywność albo utrudniają funkcjonowanie państwa.
P

Prawo stanowi, poprawia i porządkuje Sejm. Ma dumną nazwę władzy ustawodawczej. W Polsce, która chce się nazywać solidarną, Sejm nie ma na to czasu. Od roku zajmuje się niemal wyłącznie sobą, swoimi gierkami, intrygami, łączeniem się, rozpadaniem, kaperowaniem, szukaniem większości, obrzucaniem wyzwiskami przeciwników i organizowaniem polityczno-medialnych widowisk. Prawo siedzi skulone w kąciku sejmowej sali - zupełnie zapomniane i niebudzące niczyjego zainteresowania.

Wstyd, panowie.

Na początku jesieni

Do połowy października okna były przeważnie otwarte, żeby wpuścić trochę wyjątkowo łagodnej jesieni. Na początku drugiej dekady przez te otwarte okna słyszało się często te same stare i nowe nagrania. Melodie kręte, dziwne, wijące się jak bluszcz, pachnące tuberozą - i głos, niepodobny do innych głosów, czasem...

1647

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]