Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wojtek

Wojtek

04.01.2014
Czyta się kilka minut
Był człowiekiem otwartym na ludzi, nie znającym zawiści, częstej w tym środowisku.
W

W moim długim życiu przyjaźniłem się z niewieloma kompozytorami, jednak Wojtek był jednym z mi najbliższych. Z tym, że była to przyjaźń na dystans. On zawsze był bardzo zajęty swoimi sprawami, poza tym nie udzielał się publicznie – raczej był domatorem, ostatnie lata spędził pielęgnując ciężko chorą żonę. Ja także wyjeżdżałem dużo, mieszkałem za granicą, w latach 60., 70. i 80. raczej rzadko bywałem w Polsce. Nasze kontakty nie były więc bardzo częste, ale bardzo przyjazne.
Był człowiekiem skupionym na swojej pracy, ale otwartym na ludzi, nie znającym zawiści, która nie jest obca temu środowisku. Od niego nigdy jednak nie słyszałem jakichś specjalnych słów krytyki pod adresem kolegów.
Odszedł jeden z bardzo ważnych kompozytorów. Myślę, że jego muzyka była za mało doceniana przez środowisko, ponieważ zajmował się też muzyką filmową, którą u nas uważa się za coś co najwyżej drugiej kategorii. Moim zdaniem, jego muzyka filmowa była tej samej wartości, co pisana nie do filmu. Jej poziom jest bardzo wysoki. I myślę, że ta muzyka również będzie trwać, tak jak muzyka koncertowa.
Stworzył pewien styl, niepowtarzalny, jak w muzyce inspirowanej muzyką Podhala. Mówię tu o „Krzesanym” i „Orawie” – to chyba najlepsze jego utwory. Myślę, że po Szymanowskim, którego, jak wiadomo, też bardzo inspirowała ta muzyka, to jednak Kilar napisał najlepsze utwory w tym stylu. Te dwa – „Krzesany” i „Orawa” – są znakomite, zresztą bardzo często grywane. I myślę, że właśnie w tej muzyce jest prawdziwy Wojtek. 
NOT. JAKUB PUCHALSKI

KRZYSZTOF PENDERECKI jest wybitnym kompozytorem i dyrygentem, w ubiegłym roku obchodził 80. urodziny, inaugurując przy tym działalność stworzonego przez siebie Europejskiego Centrum Muzyki w podkrakowskich Lusławicach.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]