Reklama

Wojna w Ukrainie: Memy też są bronią

23.05.2022
Czyta się kilka minut
JOHN SPENCER, analityk wojskowy, emerytowany major armii USA: Symbole i legendy są tym, o co ludzie walczą. Ukraińcy dali Rosji szkołę tego, co nazywamy wojną informacyjną.
Wołodymyr Zełenski na targu pod Kijowem, wkrótce po odwrocie Rosjan spod ukraińskiej stolicy. 4 kwietnia 2022 r. MATERIAŁY PRASOWE BIURA PREZYDENTA UKRAINY
W

WOJCIECH BRZEZIŃSKI: Porozmawiajmy o sytuacji na froncie wojny rosyjsko-ukraińskiej. Brytyjski wywiad twierdzi, że – pomijając okolice Charkowa – nastał impas bez wielkich postępów po żadnej ze stron. Jak długo może on trwać?

JOHN SPENCER: Niedługo. Gdy spojrzy się na mapę, widać, że ważne nie jest nawet to, jak bardzo Ukraińcy odepchnęli Rosjan od Charkowa, lecz jak daleko mogą przesunąć do przodu własną artylerię. Teraz może ona ostrzeliwać główną drogę, którą jadą rosyjskie konwoje zaopatrzeniowe z Biełgorodu na front pod Iziumem. A to bardzo ważne. Tamtejszy rosyjski przyczółek jest prawdopodobnie najbardziej niebezpiecznym wyłomem na wschodnim froncie. Tymczasem dzięki postępom Ukraińców pod Charkowem siły rosyjskie wokół Iziumu potencjalnie mogą znaleźć się w okrążeniu. Nawet nie w okrążeniu przez ukraińskie wojsko, ale przez siłę jego ognia. Jeśli...

14575

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]