Wojna nerwów

Póki co najwięcej spokoju okazuje Marek Belka. Nerwowo jest za to na Wiejskiej. Sejm wjechał w ślepą uliczkę: nie jest możliwe powołanie rządu (SLD ma za mało głosów), ale nie jest też możliwe rozwiązanie się Sejmu (SLD ma za dużo głosów). Fiasko rozmów opozycji (PiS z PSL) dowodzi, że sprawę rozstrzygnąć mogą jedynie ruchy na lewicy lub czas i procedury konstytucyjne.
Czyta się kilka minut

Tyle że na lewicy nie wszyscy mają silne nerwy. W SLD nie wszyscy akceptują Belkę i Hausnera, niektórym bliżej do PSL, a i sondaże robią swoje, więc do akcji wkraczają harcownicy w rodzaju posła Piotra Gadzinowskiego, który domaga się wyjścia Polski z Iraku.

Z kolei partia Marka Borowskiego nie tak bardzo oddaliła się od SLD, a taktykę również opiera na sondażach: im są mniej obiecujące, tym “borowiki" więcej czują sympatii dla Belki. Tyle że liderzy Socjaldemokracji Polskiej, chcąc się uwiarygodnić przez odcięcie od przeszłości, ciągle mówią Belce: nie.

Tymczasem wszyscy naprężają więc muskuły i próbują wytargować jak najwięcej. Prawdopodobnie wojnę nerwów przetrzyma sam Belka, wspierający go prezydent i, siłą rzeczy, SLD. Prawdopodobniej nie wytrzyma SdPl i w jakiś sposób poprze rząd, deklarując, że robi to na określony czas i dla załatwienia najpilniejszych spraw.

Gabinet skompletowany przez Belkę daje nadzieję przynajmniej na sprawne administrowanie krajem po wejściu do Unii Europejskiej, a przede wszystkim na przygotowanie nowej ustawy o służbie zdrowia. Szkoda jedynie czasu, który marnotrawi Sejm.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 22/2004