Włoski Joyce

Utwór włoskiego pisarza, opublikowany po raz pierwszy w 1941 r., zadziwia i niepokoi.
Czyta się kilka minut

Akcja koncentruje się wokół skomplikowanej relacji pary bohaterów. Samotny, pogrążony w depresji inżynier, uwięziony w rodzinnej willi z własną matką, kieruje przeciw niej cały swój gniew. Ta autobiograficzna historia przynosi portret ludzi bliskich sobie, a jednocześnie obcych, kochających się i nienawidzących. Ale Gadda nie serwuje nam standardowej powieści psychologicznej. Umiejscawia akcję w fikcyjnym państwie Ameryki Południowej zwanym Maradagal, zapoznaje nas z jego historią i obyczajami. Poza tym snuje kapryśną, meandryczną narrację, przeskakuje od zjadliwej ironii do lirycznego patosu, zmienia rejestry językowe, zderza obrazy i metafory, mnoży kalambury i gry słowne (przez co jego prozę kojarzono z dziełem Joyce’a). Ta książka stawia opór, warto go jednak przełamać, by rozsmakować się w jej artystycznym bogactwie. ©

Carlo Emilio Gadda „Poznawanie cierpienia”, przeł. H. Kralowa, PIW, Warszawa 2016

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 44/2016