Reklama

Wiersze

Wiersze

17.07.2007
Czyta się kilka minut
Czerwona pogoda
P

Przyjechałem, śpię skulony

na dziecięcym tapczanie.

Śnię pokój,

z którego nie mogę wyjść.

Śnię śmiech -

ogień czerwonego śmiechu,

który można zagłuszyć

śmiejąc się głośniej.

Byłem gałązką,

krzewem białego światła.

Powtarzałem słowa,

których nie powinienem

był wypowiadać.

Śpiąc czuję dotknięcia ognia.

Czerwone rozlewa się

po białych pędach.

Co robisz, morze?

To ja, twój młodszy brat,

sterczę nad brzegiem,

patrzę w fale i na gierki statków

w połach twojego onomatopeicznego palta.

Wolałbym ganiać po plaży,

...

1936

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]