Wiersze

* * *
Czyta się kilka minut

Zeskanowałem swoje zdjęcie z pierwszej klasy

podstawówki: krzywo przycięta grzywka, grube

policzki, delikatnie przygryziona warga,

przerażająco ufne oczy. Powoli przesuwam

pasek kontrastu i z mlecznej nicości wyłania się

kształt, który staje się rzeczywisty w połowie

skali, a potem znów zapada się w tło. Szczęśliwy,

kto umiera w taki sposób. A teraz patrzę w lustro

i muszę się zgodzić na kilka zmarszczek, których

niedawno nie było (czy kiedykolwiek mogło

ich nie być?). Więc to ja, znowu ja, wszystko ja,

włącznie z blizną po trądziku, dziurą w zębie, a

kiedyś, być może - dziurą po zębie. Za dużo

tego ja, żebym mógł je ogarnąć, wziąć za swoje.

Zważywszy, że jesteśmy dopiero przy ciele.

Różnica

Granica między dobrem a złem jest stanowcza

i przeraźliwie ostra. I cienka jak kreska

narysowana najtwardszym ołówkiem. Różnica między

dobrem a złem jest nie mniej zasadnicza

niż różnica między kichnięciem a kaszlnięciem.

Pisałem wiersz i akurat miałem kichnąć, gdy

do drzwi zadzwonił ojciec. Przestraszyłem się

tak, że złamałem grafit, a zamiast kichnąć

- zakaszlałem. Różnica między dobrem a złem

jest oczywista. Jak różnica między

strachem uzasadnionym

i strachem bez powodu.

* * *

Śmiejesz się w twarz nicości każdego dnia coraz szerzej

dotknij mnie dziurą w skroni czarnym językiem przewiej

ołowianą słodyczą. Przytul mnie bo się psuję

ogień się podlizuje światło się załamuje.

Weź w ręce moją głowę jak wypalony znicz.

Dotknij mnie brakiem siebie uratuj albo zniszcz.

Przyjdź chlebem do sytego a w głodnym rozmnóż głód

bądź sylwetką wyciętą w przestrzeni żebym mógł

się do ciebie przyłożyć i ujrzeć jak niewiele

mnie więcej i w ostatniej chwili coś zmienić.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 24/2006