Reklama

Widzieli t y l k o Chrystusa

Widzieli t y l k o Chrystusa

15.05.2007
Czyta się kilka minut
W Jerozolimie, na Górze Oliwnej znajduje się maleńkie sanktuarium Wniebowstąpienia. Po wyprawach krzyżowych muzułmanie zamienili je na meczet pod takim samym wezwaniem, ale raz w roku, z okazji święta Wniebowstąpienia, pozwalają sprawować liturgię także chrześcijanom. Z oczywistych względów brakuje tu widocznych znaków i symboli chrześcijańskich: jedynie fragment zimnej skały, ten niemy świadek zniknięcia Jezusa sprzed oczu Apostołów, świadczy o tym, że Kościół tutaj żyje wbrew jego widzialnej nieobecności.
W

Wniebowstąpienie Jezusa to jedno z poważniejszych wyzwań intelektualnych prawd wiary chrześcijańskiej. W wyobraźni nosimy bizantyjski obraz Chrystusa Pantokratora, oderwanego od ziemskich spraw, dostojnie błogosławiącego wpatrzonych w Jego Oblicze. Może dlatego ograniczamy się w tym kontekście do zdawkowych uwag o wywyższeniu i uwielbieniu Syna Bożego, albo do napominania o odpowiedzialności za dzieło głoszenia Ewangelii pod nieobecność Jezusa. W jednym i drugim przypadku wydaje się nam, że Jezus opuścił nas, odlatując w transgalaktyczny rejs, i że pozostała po nim jedynie zamknięta opowieść o naukach, cudach, znakach, śmierci na krzyżu i zmartwychwstaniu, przekazywana niczym pałeczka w sztafecie pokoleń do czasu, gdy powróci, by sprawdzić, czy zdaliśmy egzamin z wiary.

Można na to spojrzeć inaczej. Wniebowstąpienie to konfrontacja postawy wiary wobec dwóch,...

2882

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]