Reklama

Warto pamiętać?

13.01.2009
Czyta się kilka minut
Sobota, 10 stycznia. Już zdawało się, że aura najdotkliwszych wydarzeń, krwawe zmagania na śmierć i życie w rejonie Gazy i wzbierający w Europie absurdalny kryzys gazowy (o ekonomicznym już nie wspominając) wymuszą i na polskiej polityce jakiś bardziej odpowiedni wymiar w odróżnianiu tego, co ważne i mało ważne. Niestety, od wczoraj wieczór znów się to wydaje płonną nadzieją.
Z

Znowu w radiu i telewizji wzbiera zawzięty jazgot oskarżeń o wszystko i odsądzania się od jakichkolwiek uczciwych intencji, nie ma dyskusji, wszystkie racje wyłącznie po jednej stronie, a dziennikarze po staremu stronniczy, przerywający niewygodne wypowiedzi albo zapraszający tylko "swoich", bo tak to jakoś widziana jest "misja publiczna". Albo wymachująca sztandarem "prawdy", albo kierowana nieubłaganą presją oglądalności i słuchalności. I dalej tropienie, dalej śledztwa, dalej podejrzenia; w braku teczek przynajmniej skrawki dokumentów, choćby więcej niż wątpliwych, byle doznać satysfakcji "rozliczenia autorytetów".

A mamy w tym roku nie tylko chmurzący się horyzont. Mamy też obchodzić parę rocznic, których wspólnym mianownikiem jest - bagatela - dwudziestolecie obalenia komunizmu. I chcieliśmy, by zgodnie z prawdą były to rocznice nie tylko polskie, ale...

2563

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]