Wałęsa sprzecznością stoi

Lech Wałęsa był zawsze politykiem osobliwym: bywał wielki, jak w latach 1980-1989, ale bywał też mały jak po grudniu 1970. Przede wszystkim jednak Wałęsa zawsze był, jest i chyba taki już pozostanie, uporczywie niekonsekwentny, a wręcz sprzeczny sam ze sobą. Jego słynne "jestem za, a nawet przeciw z pozoru wygląda na żart, ale w rzeczywistości oddaje permanentny stan jego politycznego umysłu: żadnych trwałych przekonań.
Czyta się kilka minut

Ta nietrwałość przybrała ostatnio kształt obecności Lecha Wałęsy na dwóch spotkaniach politycznych o wzajemnie wykluczającym się programie: Europejskiej Partii Ludowej w Warszawie i partii Libertas w Rzymie. Pierwsza steruje w kierunku umiarkowanie federalistycznym, druga - przeciwnie - grupuje zwolenników słabej Unii i silnych państw członkowskich.

Dla kogoś, kto aspiruje do posiadania jakichkolwiek poglądów, takie połączenie jest niemożliwe. Albo jest się za wzmocnieniem instytucji wspólnotowych (jak Hans-Gert Poettering), albo za ich osłabieniem (jak Declan Ganley). Tertium non datur. Dla Wałęsy - w tym sensie - nie ma rzeczy niemożliwych, federalizm dobrze mu się komponuje z suwerenizmem.

Większość z nas wie, że Wałęsa taki po prostu jest, i nie mamy z tym problemu. Kto go ma?

Ci, którzy w ostatniej "wojnie o Wałęsę" uczynili go nie tylko bohaterem bez skazy, ale przy okazji także myślicielem, np. delegując go do unijnej Rady Mędrców.

Chcieli, to mają.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 19/2009