Wady i zalety internetowych poleceń książkowych

Wzrastająca popularność bookmediów wpływa na promocję literatury. Czy booktok i bookstagram naprawdę mogą pomóc w dotarciu do młodych czytelniczek i czytelników?
FOT. MICHELLE MCEWEN / UNSPLASH
FOT. MICHELLE MCEWEN / UNSPLASH

Czy w dalekiej przyszłości książki wciąż będą istniały? Na to pytanie natknęłyśmy się ostatnio na jednym z kont autorskich na bookstagramie. Francis Bacon powiedział kiedyś, że „książki są jak okręty myśli żeglujące po oceanach czasu, troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia na pokolenie”. W tej kwestii wszystko zależy od czytelników.

Czytanie to jedna z najbardziej fascynujących form ucieczki od rzeczywistości – książki pozwalają odciąć się od codziennych problemów. Z drugiej strony są doskonałym treningiem mózgu. Chwile z książką sprzyjają koncentracji i poprawiają pamięć. Gdy wczuwamy się w sytuacje, które towarzyszą bohaterom, przeżywamy ich emocje, radości, smutki, miłości i trudności, stajemy się bardziej empatyczni i wrażliwi na otaczający świat.

Ważną rolę w rozwoju czytelnictwa odgrywają dziś media społecznościowe. To miejsce, w którym ludzie pragną dzielić się z innymi tym, co kochają. Tym, co sprawia, że czują się potrzebni, tym, co ich pasjonuje i co motywuje ich do działania. Zatem czy bookmedia, takie jak booktok czy bookstagram, mogą pomóc dotrzeć do młodych czytelników? Jakie są zalety, a jakie wady korzystania z internetowych poleceń książkowych? 

Zalety bookmediów

Bookmedia, poprzez prezentowanie i rekomendowanie książek, potrafią zachęcić do sięgania po literaturę nawet najmłodszych. Osoby prowadzące książkowe kanały w mediach popularyzują utwory, oddając klimat i realia życia bohaterów. Inspirują w ten sposób odbiorców do ich poznania – choćby po to, by na chwilę poczuć się częścią przedstawionego świata. 

Czytanie książek staje się atrakcyjną alternatywą dla korzystania z telefonu czy bezrefleksyjnego przeglądania internetu. Zamiast spędzać czas online, bookmedia proponują inną formę spędzania czasu – lekturę, która może rozwijać, relaksować i dostarczać wartościowych przeżyć. 

Bookmedia pozwalają także poznać opinie innych osób, co sprzyja spojrzeniu na przeczytaną książkę z nowej perspektywy. Dzięki różnorodnym obecnym tam preferencjom czytelniczym, użytkownicy mają szansę zetknąć się z wieloma gatunkami literackimi, odkrywając nowe obszary literatury. Lektura może stać się formą odpoczynku oraz ucieczką od rzeczywistości – zagłębieniem się w fikcyjny świat, w którym czasem łatwiej odnaleźć odpowiedzi na nurtujące pytania. 

Dużą zaletą bookmediów jest także wsparcie dla małych wydawnictw, które dzięki nim mogą dotrzeć do szerszego grona odbiorców, na co wcześniej miały niewielkie szanse. Książki promowane w przestrzeni bookmediów nie tylko bawią, ale również uczą empatii, wrażliwości na sztukę i literaturę. Stanowią przeciwwagę dla cyfrowego rozleniwienia, a zarazem uświadamiają w zakresie problemów społecznych i ważkich tematów.

Wady bookmediów

Wzrastająca popularność bookmediów wpływa na promocję literatury, szczególnie wśród młodych czytelników. Nie zawsze jednak przynosi to pozytywne rezultaty. Zdarza się, że popularyzowane treści prezentują negatywne wzorce moralne, które zaburzają czytelnikom obraz świata. Normalizuje się, a wręcz romantyzuje picie alkoholu, palenie papierosów, zażywanie narkotyków czy innych używek, przemoc, zazdrość i zaborczość. Mniejszą wagę przywiązuje się do przekazywania fundamentalnych wartości, pokazania prawdziwej istoty książek, ich roli w rozwoju intelektualnym, na rzecz popularności i rozrywki. Promuje się czytanie dla mody, a nie z autentycznej potrzeby. 

Czytelnicy sięgają po polecane utwory tylko dlatego, że są „na topie”, co sprawia, że czytanie staje się elementem wizerunku, a nie osobistym przeżyciem. Rozpowszechnia się tytuły, które dobrze „sprzedają się wizualnie” – mają ładne okładki, chwytliwe opisy, a niekoniecznie głębszą i wartościową treść. Dla zysku tworzone są wydania specjalne i dodatki, które mają uatrakcyjnić utwór, zwrócić uwagę na jego opakowanie, a nie treść. Rosnąca moda na czytanie i presja na ilość, nie jakość sprawiają, że tworzone treści są kiepskie językowo. 

Autorzy stosują uproszczenia językowe i wulgaryzmy, aby wypromować książki wśród młodzieży, przez co język literatury staje się bardziej prymitywny. Promowane są książki słabej jakości, które często przyćmiewają na rynku wydawniczym utwory wartościowe. Podsuwa się nam utwory o tej samej tematyce, takie jak romanse i fantastykę, co mocno ogranicza różnorodność czytelniczą. 


Jestem Alinka i odkąd skończyłam 5 lat, książki są nieodłączną częścią mojego życia. Uwielbiam spędzać aktywnie czas: jeździć na rolkach i chodzić po górach, trenuję szermierkę, biegam, ćwiczę i wspinam się (głównie na drzewa). Jednak od zawsze moją największą pasją jest czytanie. W moim sercu specjalne miejsce mają książki z gatunku fantasy. Do życia staram się podchodzić z optymizmem, a do nowo poznanych ludzi z empatią i życzliwością. Swoją przyszłość wiążę z pracą z dziećmi. Od kilku lat działam w gromadzie zuchowej, a piątkowe zbiórki z dzieciakami to moja ulubiona część tygodnia.

 

Mam ma imię Zosia i w ostatnich latach wciągnęłam się w niesamowity świat książek. Jest to miejsce, w którym mogę odciąć się od problemów i codziennego zgiełku. Jedną z moich innych największych pasji jest muzyka, która towarzyszy mi na co dzień, choćby dlatego, że poza liceum chodzę do szkoły aktorsko-wokalnej, w której muzyka mnie nie opuszcza. W moim życiu ważną rolę pełni też harcerstwo, które pozwala mi bardziej otworzyć się na nowych ludzi. Jestem osobą energiczną i postrzeganą jako wulkan pozytywnej energii.

 

Mam na imię Amelia, a moim ulubionym zajęciem – co nie będzie zaskoczeniem – jest czytanie książek i zajmowanie się wszystkim, co się z nimi wiąże. Literatura połączona z nastrojową muzyką, klimatycznym otoczeniem to zdecydowanie moje ulubione połączenie (szczególnie z dodatkiem dobrego jedzenia). Największą zaletą książek jest nie tylko możliwość relaksu i ucieczki od rzeczywistości, lecz także możliwość dyskusji i spojrzenia na różne kwestie z wielu perspektyw – co, mam nadzieję, udało nam się uchwycić w artykule. 

 

Jestem Asia, uwielbiam czytać, a moją pierwszą książkową miłością była „Ania z Zielonego Wzgórza”. Prowadzę konto na bookmediach. Lubię szydełkować i piec ciasteczka. Moją pasją jest język polski. W moim sercu gra poezja, kocham tworzyć i dzielić się z innymi tym, co czuję i myślę. Marzę o tym, by w przyszłości wydać tomik wierszy i własną powieść.

 

Mam na imię Alicja i interesuję się literaturą, historią oraz filmografią. Lubię czytać książki, bo pozwalają mi przenieść się do innych światów i poznać życie ludzi z różnych epok. Historia fascynuje mnie tym, jak kształtowała naszą rzeczywistość i jak wiele możemy się z niej nauczyć. Często oglądam filmy akcji, bo dostarczają mi emocji, adrenaliny i są świetną formą oderwania się od codziennych spraw. Cenię w nich dynamiczną fabułę, bohaterów z charakterem i zaskakujące zwroty akcji. Na co dzień spędzam dużo czasu z rodziną – bardzo lubię domową atmosferę i wspólne chwile. Opiekuję się moim młodszym rodzeństwem, co czasem bywa wyzwaniem, ale daje mi też dużo radości i poczucia odpowiedzialności. W wolnych chwilach spotykam się z przyjaciółmi.

Od lewej: Alicja, Alina, Amelia, Zofia, Joanna // Fot. Marek Bednarz

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 26/2025

Artykuł pochodzi z dodatku Tygodnik Młodych 1/2025