Zofia Bobek, Alina Małek: Jak wybierasz książki?
Nela Mańkowska: Wszystko zależy od nastroju. Gdy pada deszcz, sięgam po kryminał albo coś, co daje mi komfort. Gdy potrzebuję czegoś lekkiego – wybieram młodzieżówki albo romanse. Po reportaże sięgam, kiedy chcę zgłębić temat, który mnie ostatnio zaciekawił – np. po filmie czy dyskusji w internecie. Często wybór książki jest impulsywny – coś zauważę w księgarni albo na profilu wydawnictwa.
Zawsze sprawdzam autorkę albo autora. Jeśli to np. książka z Wattpada, podchodzę do niej inaczej – czasem nawet w ogóle jej nie czytam. Muszę uważać na to, co promuję, dlatego przed każdą współpracą robię dokładny research.
Czy współpraca z wydawnictwem wpływa na Twoją opinię o książce?
Absolutnie nie. Codziennie dostaję około 10 propozycji współpracy od wydawców i 90 proc. z nich odrzucam – brak mi czasu lub ochoty. Mam firmę, obowiązki, nie mogę czytać wszystkiego. Nie piszę pozytywnych recenzji tylko dlatego, że coś przyszło w ramach współpracy. Jeśli książka mi się nie podoba, kontaktuję się z wydawnictwem i mówię wprost: „To nie dla mnie, mogę napisać szczerą, ale krytyczną recenzję albo zrezygnujmy”. Nigdy nie publikuję opinii za pieniądze wbrew własnemu zdaniu.
Czy fakt, że książki są częścią Twojej pracy, odbiera Ci przyjemność z czytania?
Czasem tak. Gdy gonią mnie terminy, a jestem zmęczona i czuję presję, żeby „coś przeczytać”. Ale sama radość z czytania nigdy nie zniknęła. Najtrudniejszy jest moment, by się zmotywować i w ogóle otworzyć książkę. Gdy już zacznę – przyjemność wraca. Tylko że wcześniej było tak, że czytałam, bo chciałam, a teraz bywa, że po prostu muszę.
Jak oceniasz społeczność bookmediów?
To sinusoida. Mieliśmy w tej grupie duży wzrost, teraz widać spadek – zauważają to wydawnictwa, widać to też na targach książki. Bookmedia to miejsce spotkań ludzi z różnymi gustami, poglądami i opiniami. I właśnie to jest ich siłą – wymieniamy się recenzjami, prowadzimy dyskusje. Oczywiście, czasem pojawia się hejt, ale to problem całego internetu, nie tylko naszej społeczności.
Bookmedia to ważna część sieci – uczą, motywują, rozwijają. Każdy znajdzie tu coś dla siebie – czy to romanse, młodzieżówki, czy reportaże. Zdarza się, że jestem zmęczona ciągłym pytaniem „poleć książkę” – dostaję tysiące takich wiadomości i nie da się na wszystkie odpowiedzieć. Ale cieszę się z każdej rozmowy o książkach i tego, że mogę być częścią tej społeczności.
Co Cię najbardziej motywuje do tworzenia treści?
Zabawa i kontakt z ludźmi. Moi znajomi czytają mało, więc rozmowy o książkach przeniosłam do internetu. I znalazłam tam osoby, które kochają to tak samo jak ja. Mamy coś na kształt wielkiego, internetowego klubu książki – polecamy sobie tytuły, ekscytujemy się nowościami, wspólnie dyskutujemy. To jest największa motywacja.
Bardzo wzruszają mnie także wiadomości od rodziców: „Dzięki tobie moja córka znów zaczęła czytać” albo „Moje dziecko w wieku 10 lat zaciągnęło mnie do księgarni, bo ciebie obserwuje”. Takie słowa mają ogromną moc. Właśnie dlatego to robię – bo wiem, że to ma sens.
Nela Mańkowska (culturomaniaczka) – kojarzona ze swojego uśmiechu, pozytywnej energii, obsesji na punkcie książek i „Małego Księcia”. Na swoim tiktokowym koncie zebrała prawie 350 tys. obserwatorów. Od kilku lat promuje w mediach czytelnictwo. Jest również założycielką klubu książki Hot Coffee Book Club, który organizuje spotkania dla czytelniczek i czytelników z całej Polski.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.


















