W przyjaźni z Tischnerem

Ten niedoszły kardynał „prześladuje” mnie od wielu lat.
Czyta się kilka minut

Czytając „Kapelusz na wodzie”, mogłam śledzić pełne humoru gawędy o Księdzu Profesorze, ale też ze łzami w oczach obserwować jego zmaganie z cierpieniem. Wgrałam do swojej komórki „Historię filozofii po góralsku” i wiele kazań wygłoszonych przez księdza Tischnera. Jego osoba nieustannie kształtuje moje życie. Kiedyś w ciężkim stanie trafiłam do szpitala. Po kilku dniach pojawiła się w naszej sali pani bibliotekarka z książkami. I znów mój ulubiony „prześladowca” nawiedził mnie w książce „Myśli wyszukane”. To zdanie Tischnera, że pod koniec życia powie o nim, że DOBRE BYŁO. Bóg księdza Tischnera to ten sam Pan Bóg, który nieustannie przechadzał się pośród moich dziadków górali. Bóg, który wyzwala, Bóg, który JEST. Ksiądz Tischner uczy mnie dystansu do siebie i świata. Uczy wolności, prostoty i wierności. Przez te długie lata po Jego śmierci zastanawiałam się, dlaczego tak wspaniały człowiek nie został kanonizowany. Jeśli kiedykolwiek potrzebne byłoby świadectwo o cudzie za Jego przyczyną, służę uprzejmie. W moim skromnym przypadku nastąpiło za sprawą księdza Tischnera takie cudowne, niewytłumaczalne uzdrowienie. Uzdrowienie z marazmu i egoizmu, bez nawrotu choroby.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 22/2013