Reklama

W przeciągu

W przeciągu

22.09.2006
Czyta się kilka minut
W działalności publicznej szedł krętą drogą. Polityczną giętkość, dostosowywanie się do okoliczności, szukanie kontaktu z władzami, rozumienie polityki jako gry oraz niedocenianie znaczenia wielkich poruszeń społecznych dyktowały mu doświadczenia wyniesione z PAX-u. Związki z MSW miał niemal przez cały czas. W pewnych okresach był agentem, ale dość specyficznym: próbującym przy pomocy służb realizować własne koncepcje.
P

Przekonanie o tym, że rozdział historii związany z "Solidarnością" został zamknięty, narastało u Micewskiego od 1982 r. Jednocześnie rosła w nim wrogość do doradców związku, którzy - jak uważał - nie potrafili powściągnąć jego radykalizmu w 1981 r., a w latach następnych podtrzymywali postawy oporu i próbowali zachęcać do tego biskupów. Uważał ich - zwłaszcza Mazowieckiego i Wielowieyskiego - za polityków szkodliwych i swoich osobistych przeciwników, czego nie krył przed SB.

Krytyka "Solidarności"

Z tymi emocjami przystąpił w 1983 r. do pisania książki "Kościół wobec »Solidarności« i stanu wojennego". Materiałami źródłowymi były poufne dokumenty Episkopatu, korespondencja Glemp-Jaruzelski, protokoły z posiedzeń Komisji Wspólnej. SB zorientowała się (zapewne na podstawie podsłuchu telefonicznego lub mieszkaniowego), nad czym...

25657

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]