Reklama

Ułan

Ułan

19.04.2010
Czyta się kilka minut
Na pozór uosobienie sprzeczności: dżentelmen z ułańskim temperamentem i intelektualista niestroniący od mocnych słów. Przedwojenny zwolennik idei dobra wspólnego i całkowicie współczesny self-made man.
Jacek Woźniakowski / fot. Wojciech Plewiński
U

Uderzył pięścią w stół. Miał już za słaby głos, żeby przebić się przez chaos redakcyjnych sporów. Swą wściekłość wyłożył w jednym zdaniu: - Każdy z was myśli o sobie, nikt nie patrzy na całość, nie myśli o piśmie - wiekowy już Jacek Woźniakowski kolejny raz miał przekonanie, że wywiedziona z przedwojennego jeszcze wychowania troska o dobro wspólne przegrywa. I kolejny raz on, kiedyś żołnierz AK, współtwórca wydawnictwa Znak i jego redaktor naczelny przez dekady PRL-u, użył swego autorytetu, żeby przerwać jałowy, jego zdaniem, spór. W takich momentach jego twarz nabierała ostrości.

- Pamiętam ten jego demoniczny wygląd, intrygującą twarz - wspomina prof. Lechosław Lameński, kierownik Katedry Historii Sztuki Nowoczesnej KUL, a w 1971 r. słuchacz Woźniakowskiego, gdy pracował on na tej uczelni. - Czułem profesorski dystans, szlachetny i zimny, bijący na długo,...

12172

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]