Reklama

Ładowanie...

Tysięczne i pierwsze spojrzenie. Felieton Olgi Drendy

26.09.2022
Czyta się kilka minut
Będę zapisywać wszechobecne i zwyczajne rzeczy, które szybko mogą zostać zapomniane. Wspomnienia o rzeczach zwykłych łatwo się ulatniają.
Fot. Kamila Wyroślak
M

Moja mama powiedziała mi kiedyś, że jeśli spojrzymy na coś, co mijamy codziennie, po raz tysięczny i pierwszy, to wyzeruje się nasz licznik i zobaczymy ten widok jakby od nowa. Nie jestem pewna, czy to ona wpadła pierwsza na ten pomysł, czy Halina Kunicka, która miała piosenkę o podobnym tytule, ale musiałam wziąć to sobie do serca, bo wynotowuję sobie, gdy zdarzy mi się takie spojrzenie i gdy zapadnie mi w pamięć coś z pozoru przezroczystego i banalnego. To moment, kiedy niespodziewanie wyławiam coś chrupiącego z rzeczywistości, która wydaje się jednolitą zupą.

Trochę sprzyja mi moja osobista predyspozycja do zwracania uwagi na drzewa zamiast na las. Gdy oglądam film, ignoruję fabułę, a zwracam uwagę na samochody i swetry. Z wakacji w dzieciństwie bardziej niż zabawy, rozmowy i przygody mogę pamiętać smaki wafelków z limitowanej serii letniej, które akurat były dostępne w...

6298

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]