Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Tyrani tak, idioci nie

Tyrani tak, idioci nie

29.01.2018
Czyta się kilka minut
Rosyjskie Ministerstwo Kultury nie zgodziło się, aby na ekrany kin trafiła komedia „Śmierć Stalina”. Dyskusja, która potem wybuchła, wiele mówi o współczesnej Rosji.
Plakat francusko-brytyjskiego filmu „Śmierć Stalina” MATERIAŁY PRASOWE
J

Jedni wołają: „A niedoczekanie wasze! Nie będziecie sobie stroić żartów z naszego wielkiego wodza, najważniejszej postaci w rosyjskiej historii współczesnej. To bluźnierstwo, świętokradztwo, rzecz niedopuszczalna!”. Inni ripostują: „Cóż za brednie! Film to film, dlaczego minister kultury wprowadza cenzurę?!”.

Tak można streścić argumenty, które krążą w rosyjskich mediach w związku z wycofaniem przez Ministerstwo Kultury zezwolenia na dystrybucję filmu „Śmierć Stalina”. Ważne polityczne czynniki uznały, że ta brawurowa komedia francusko-brytyjska w reżyserii Armanda Iannucciego – ukazująca sytuację, która powstała po śmierci Stalina w marcu 1953 r. – nie zasługuje na to, aby pokazywać ją w Rosji.

Premiera „Śmierci Stalina” miała odbyć się w Rosji w miniony czwartek, 25 stycznia. Tydzień wcześniej ministerstwo wydało zezwolenie na dystrybucję – i choć od kilku tygodni...

6556

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Mi się „Spaleni słońcem” bardzo podobał

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]