Reklama

„Tygodnik” na karuzeli botów

„Tygodnik” na karuzeli botów

06.02.2018
Czyta się kilka minut
W styczniu „Tygodnik Powszechny” cztery razy stał się bohaterem posta o takim samym brzmieniu, zamieszczonego w tym samym czasie na kilkudziesięciu stronach facebookowych.
C

Charakterystyczną cechą tych stron jest to, że mają znaczną liczbę fanów (nawet ponad 100 tysięcy), ale ich aktywność jest niemal zerowa – niemal żaden z nich nie komentuje wpisów. Pozwala to sądzić, że są to fałszywe profile, na razie uśpione, oczekujące na aktywowanie. Za każdym razem linkowano do materiału (najczęściej wideo), który pojawił się na jednej ze stron internetowych o radykalnie nacjonalistycznym przekazie, czasami o udokumentowanej historii istnienia, ale niekiedy będących ewidentną fałszywką, o nazwach łudząco podobnych do czołowych mediów prawicowych – np. „wpolityce24.pl”.

Były to bądź ataki wprost na „Tygodnik” („Czy ktoś zrobi w końcu porządek z antypolskim »Tygodnikiem Powszechnym?«”), bądź na ks. Adama Bonieckiego – jeden z tekstów zawierał zagnieżdżone wideo, na którym Robert Winnicki, lider narodowców, mówi, że Kościół liberalny jest nowotworem na ciele...

2115

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]